Przedstawiciele Polskiego Alarmu Smogowego – inicjatywy, która powstała w odpowiedzi na dramatyczną jakość powietrza w naszym kraju – zwrócili się do Najwyższej Izby Kontroli z apelem o przeprowadzenie kontroli w Ministerstwie Gospodarki w związku z brakiem odpowiednich norm jakości węgla.

W opublikowanym niedawno raporcie z kontroli jakości powietrza w Polsce, NIK stwierdza, że wprowadzenie norm jakości dla paliw stałych (w tym węgla) jest warunkiem koniecznym dla ograniczenia zanieczyszczania powietrza w naszym kraju. Ministerstwo Gospodarki przygotowało projekt norm jakości dla węgla kamiennego, niestety w zaproponowanej formie nie daje on żadnej nadziei na poprawę jakości powietrza w Polsce.

„Wymagania jakościowe zaproponowane przez Ministerstwo Gospodarki nic nie zmienią. Przeciętny Kowalski nadal będzie mógł kupować miały czy muły o bardzo wysokiej zawartości popiołu i siarki. Ich spalanie w piecach domowych, które przecież nie posiadają instalacji oczyszczania spalin, powoduje bardzo wysoką emisję pyłów, rakotwórczych i mutagennych wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, a także silnie toksycznych dioksyn i furanów. Bez wyeliminowania złej jakości węgla z rynku gospodarstw domowych nadal będziemy przodować w rankingu państw o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu.” – mówi Andrzej Guła z inicjatywy Polski Alarm Smogowy, zrzeszającej lokalne ruchy na rzecz czystego powietrza.

Zaproponowane przez Ministerstwo Gospodarki normy zostały skrytykowane przez Ministerstwo Środowiska, Małopolski Urząd Marszałkowski, Łódzki Urząd Marszałkowski, Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla, Polską Izbę Ekologii, Izbę Gospodarczą Sprzedawców Polskiego Węgla czy Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego. Wszystkie te instytucje wskazują na konieczność wyeliminowania ze sprzedaży na rynku gospodarstw domowych najgorszej jakości węgla: mułów, flotokoncentratów oraz miału o dużej zawartości popiołu i siarki. Ministerstwo Środowiska jasno stwierdza, że „przyjęcie rozporządzenia w  obecnej wersji nie przyczyni się do poprawy stanu środowiska, ograniczenia tzw. niskiej emisji i ochrony zdrowia”.

Warto zaznaczyć, że w Polsce oddychamy najgorszym powietrzem w całej UE. Średnie roczne stężenia pyłu zawieszonego czy rakotwórczego i mutagennego benzoalfapirenu (B[a]P) znacznie przekraczają poziomy dopuszczalne przez prawo zarówno polskie, jak i unijne, oraz wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia. W przypadku B[a]P dopuszczalne stężenia roczne są przekraczane nawet piętnastokrotnie. Jakość powietrza pogarsza się wyraźnie w sezonie grzewczym, a za 85% emisji B[a]P odpowiadają gospodarstwa domowe opalane głównie węglem, często bardzo niskiej jakości. W przypadku pyłów zawieszonych udział tych źródeł w całkowitej emisji stanowi ponad 50%.

Dlatego właśnie Polski Alarm Smogowy zwrócił się z apelem o przeprowadzenie kontroli w Ministerstwie Gospodarki, tak aby ostateczny kształt norm odzwierciedlał pilną potrzebę poprawy jakości powietrza w Polsce – kraju o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu w całej Unii Europejskiej.

Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią apelu.

Źródło: informacja prasowa

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj