1 / 2

W Otmuchowie niedaleko Nysy (woj. opolskie) zaprezentowano jeżdżący prototyp nowego polskiego auta elektrycznego o nazwie iXAR. Pod koniec przyszłego roku samochód ma być już gotowy do seryjnej produkcji.

iXar został zaprojektowany w 2017 r. Tym małym samochodem elektrycznym, tworzonym według europejskiej homologacji można od 16 roku życia, posiadając prawo jazdy kategorii B1. Jak deklaruje producent, nowoczesna forma z użyciem niskonakładowych technologii pozwoli zbudować tani i ekonomiczny pojazd, którego cena wynosić będzie około 39 tys. zł.

Obecnie prototyp napędzany jest silnikiem o mocy około 20 KM i zasilany bateriami żelowymi. Jak zapowiada Paweł Dytko, prezes iXARa, docelowo pojazd będzie wyposażony w akumulatory litowo-jonowe. Według jego deklaracji, do końca przyszłego roku powstać ma docelowy prototyp oraz pełna dokumentacja. Firma chce też w tym terminie uzyskać homologację i przygotować samochód do seryjnej produkcji.

Prezentacja polskiego samochodu elektrycznego odbyła się w leżącym blisko Nysy Otmuchowie nieprzypadkowo. Niedawno, w ramach rewitalizacji centrum miasta, zainstalowano tam cztery stanowiska przeznaczone do ładowania samochodów o napędzie elektrycznym. Co prawda na terenie całej gminy jest mniej takich pojazdów niż ładowarek, niemniej coraz więcej miast liczy się z rosnącą popularnością tego typu pojazdów i zaczyna już dziś myśleć o tworzeniu niezbędnej infrastruktury.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

3 Komentarze

  1. Proponuje zainteresowanych ,,polski samochód elektryczny,, o stworzenie lub jak już jest udostępnianie portalu gdzie można podzielić się uwagami i pomysłami. Może ktoś od IXAR tym się zajmie. Kupie IXARA jeżeli będzie miał dodatkowo silnik małej mocy ładujący baterie podczas jazdy oraz umożliwiający poruszanie się nim po wyczerpaniu bateri nawet z predkością ok 50 km/h

  2. MAM ROZWIAZANIE NA AUTO LODOWANE PODCZAS JAZDY ; ALE NIKT NIE CHCE SIE TYM ZAITERESOWAC POZA NIEMCAMI KTORYM NIE UFAM –PROSZE O POMOC JAK TO WPROWADZIC !!!

    • Interesuje mnie projekt polskiego samochodu elektrycznego.Ma być on samochodem kompaktowym w rodzaju Daci Sandero, w wersji bardziej sportowego autka.
      z napędem na cztery koła wyposażony w mały silnik dzizla z przodu o mocy ok 50km lub mniej zasilający prądnicą zestaw akumulatorów pozwalający na przejechanie 20 do30 km na trasie napędem będzie dzizel .Silnik elektryczny musi mieć odpowiednią moc by auto miało duże przyspieszenie podczas ruszania i wyprzedzania.Takie auto sam mogę kupić.
      Interesuje mnie ekonomia a nie psełdoekologia. Silnik elektryczny bedzie służył do wyjazdu po zakupy , do dodania mocy podczas przyśpieszania i wyprzedzania jako hamulec podczas zjazdu z górki. na trasie i kiedy akumulatory będą wyczerpane spokojnie pojade sobie 85km/h w tym czsie jeszcze podładyje sobie baterie.

Skomentuj