Europosłowie uchwalili w czwartek (9 lipca) rezolucję wzywającą Komisję Europejską do podjęcia prawnych kroków w celu poprawienia poziomu recyklingu oraz silniejszego poparcia gospodarki o obiegu zamkniętym na terenie Unii.

UE powinna skuteczniej wykorzystywać zasoby, 30% wzrost produktywności zasobów do 2030 podniósłby PKB o około 1% i doprowadziłby do stworzenia 2 milionów miejsc pracy. Dla osiągnięcie takiego wzrostu potrzebne są wiążące cele zredukowania odpadów, zmiany w przepisach dotyczących ekoprojektów oraz identyfikacja środków pozwalających na przerwanie zależności pomiędzy wzrostem gospodarczym i wzrostem zużycia zasobów. Posłowie wzywają Komisję do złożenia wniosku legislacyjnego do końca 2015 roku.

– To co obserwujemy to zmiana paradygmatu, zmiana systemowa, ale również ogromna, choć ukryta szansa dla gospodarki, która może być wykorzystana, jeśli pomożemy nowym firmom się rozwijać – powiedziała posłanka, Sirpa Pietikäinen, odpowiedzialna za przygotowanie rezolucji, która została przyjęta przy 394 głosach za, 197 głosach przeciw i 82 wstrzymujących się od głosu, w czwartek.

– Żeby doprowadzić do zmiany, potrzebne są zmiany prawne, nowe informacje oraz kooperacja w dziedzinie gospodarki. Po pierwsze potrzebujemy zestawu wskaźników i celów, do których dążymy. Ponadto powinniśmy zmienić przepisy, ponieważ nie wspierają usług dla ekosystemów. Musimy poszerzyć zakres dyrektywy dotyczącej ekoprojektów, odświeżyć dyrektywę dotyczącą odpadów i zwrócić uwagę na specyficzne sektory, takie jak pasywne budownictwo – dodała.

Rezolucja jest reakcją na komunikat Komisji Europejskiej z 2014 roku, dotyczący pakietu „gospodarka o obiegu zamkniętym”, złożonego razem z wnioskiem legislacyjnym dotyczącym odpadów, który został wycofany kilka miesięcy później.

W stronę całkowitego ograniczenia odpadów

Nowe wiążące cele zredukowania odpadów mogłoby doprowadzić do powstania 180 000 nowych miejsc pracy, stwierdzili posłowie. Wezwali oni Komisję Europejską to złożenia nowego wniosku legislacyjnego do końca 2015 roku, powinny się w nim znaleźć plany stopniowego zmniejszania liczby wysypisk śmieci.

Posłowie wzywają też Komisję do promowania konwencji, które zostałyby przyjęte przez państwa członkowskie i które dotyczyłyby propozycji, aby dystrybutorzy z sektora żywności przekazywali niesprzedane produkty organizacjom charytatywnym.

Ekoprojekt: tworzenie trwałych produktów

Posłowie wzywają Komisję to promowania przemyślanego podejścia do produktów, przedłużania ich okresu trwałości i przydatności do ponownego użycia. Podejście to powinno zawierać plany przeglądu przepisów dotyczących ekoprojektu, do końca 2016 roku, w celu poszerzenia ich zasięgu na kolejne grupy produktów. Posłowie proponują też, aby Komisja zdefiniowała wymagania wobec produktu, takie jak: trwałość, możliwość naprawy, możliwość ponownego użycia i przetworzenia oraz aby opracowała środki wymierzone w planowane produkowanie produktów o krótkim okresie trwałości.

Zmiana systemowa: koniec zależności pomiędzy wzrostem gospodarczym i wzrostem zużycia zasobów

W odpowiedzi na problem niewystarczających zasobów, ich wydobycie oraz zużycie powinno być ograniczane a zależność pomiędzy wzrostem gospodarczym a zużycie zasobów przerwana, uważają posłowie. Aby doprowadzić do wykorzystywania zasobów w sposób zrównoważony do 2050 roku, polityka UE musi zakładać: całkowitą redukcję zużycia zasobów do zrównoważonych poziomów, wykorzystywanie zasobów odnawialnych oraz wycofywanie substancji toksycznych.

Wskaźniki dotyczące oszczędnego gospodarowania zasobami, mierzące ich zużycie, włączając w to  import i eksport powinny wprowadzone do obowiązkowego użytku do 2018 roku, uważają posłowie i wzywają Komisję, aby „do końca 2015 r. zaproponowała cel zakładający zwiększenie oszczędnego gospodarowania zasobami na szczeblu UE o 30% do 2030 r. w porównaniu z poziomami z 2014 r., a także indywidualne cele dla poszczególnych państw członkowskich”.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

4 Komentarze

  1. Panie Piotrze, niechaj sobie kończą z dotacjami w Niemczech i Francji gdzie spalarni jest za dużo, nie należy traktować bowiem wszystkich członków unii jedną miarką. Nie mamy w Polsce spalarni, mamy za to gro składowisk i pseudo kompostowni. Dlaczego nie uzupełnić systemu gospodarki odpdami w Polsce o parę spalarni ? Przynajmniej w aglomeracjach. Wszystkiego nie da się zagospodarować poprzez kompostowanie, stabilizację sortowanie itd.

    • Ale większość się da.
      Niestety, dla spalarni w PL, takie dotacje nie beda miały miejsca również w Polsce. To jest efekt nauki na błędach popełnionych w krajach zachodnich. Podejście do gospodarki o obiegu zamkniętym musi być traktowane 1 miarą we wszystkich krajach UE.
      Ponadto te kraje, które nie mają jeszcze rzowiniętej gospodarki odpadami, będą miały ułatwioną drogę do dojścia do Zero Waste, dzięki czemu znacznie wyprzedzając kraję „zachodnie” w gospodarce odpadami. więcej info http://www.zerowasteeurope.eu – proszę przeczytać dokładnie.
      z pozdrowieniami,
      Piotr

  2. eh, przejezyczenie:
    – oczywiscie chodzilo o zakaz spalania odpadow NADAJACYCH do recyklingu i kompostowania.
    Zatem nawet wszystko biodegradowalne nie moze już wędrować do spalarni. Aby to osiągnąć trzeba wprowadzić system selektywnej zbiórki bioodpadów u źródła. Do tego zresztą też wzywa Parlement Europejski.
    pozdrawiam,
    Piotr

  3. Warto dodać, że mowa o zmniejszeniu ilości WYTWARZANYCH odpadów, a nie tylko zmniejszeni ilości odpadów kierowanych na wysypisko.

    Rownolegle ze mniejszeniem ilości śmieci kierowanych na wysypiskow Europarlamentarzyści opowiedzieli się również za uwaga:

    – ZAKAZEM termicznego przekształcania odpadów nie nadających się do recyklingu oraz kompostowaniu

    – skończeniem z dotacjami dla budowy i eksploatacji zakładów termicznego przekształcania odpadów

    Widzimy zatem, że równocześnie z wprowadzeniem wymogów ekoprojektowania (produkty będą trwalsze i poddające się naprawie/recyklingowi) ilość wywarzanych odpadów znacznie spadnie.

    Pytanie:
    Czy w Polsce, w planach zagospodarowania odpadów bierze się te ważne aspekty wgóle pod uwagę?

    z pozdrowieniami,
    Piotr Barczak

Skomentuj