1 / 9

Kilkudziesięciu poznaniaków wraz prezydentem miasta Jackiem Jaśkowiakiem i jego zastępcami – Maciejem Wudarskim i Arkadiuszem Stasicą pracowało w sobotę w centrum miasta czyszcząc słupy trakcyjne i sygnalizatory z nielegalnych ogłoszeń i plakatów.

Mimo upału chętnych nie brakowało, a Zarząd Transportu Miejskiego przygotował dla wszystkich ochotników – poza sprzętem do czyszczenia oraz pamiątkowymi koszulkami – także wodę w butelkach.

– Najbardziej oklejone są słupy na ulicach Starego Miasta – mówi Agnieszka Smogulecka z ZTM – Podczas tej akcji chcemy wyczyścić 54 słupy. Koszt tego procesu wyceniamy na około 100 tysięcy złotych.

Ochotnicy podzieleni na brygady mieli za zadanie oczyścić słupy od placu Wolności aż do mostu Teatralnego, a później je pomalować. W pracach pomagał nawet prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak. – Liczyłem na taki odzew – mówił. – Bo wiem, że jest wielu poznaniaków, którym zależy na czystym Poznaniu. Dlatego tę akcję będziemy powtarzać. Jeśli chodzi o uporządkowanie reklam w ogóle, bardzo nam pomoże ustawa krajobrazowa, ale trzeba zacząć od tych małych rzeczy aż do skutku. Poznań zawsze słynął z tego, że jest czystym miastem i chciałbym, żebyśmy wrócili do tej tradycji. – podsumował J. Jaśkowiak.

Prezydent obiecał też, że w mieście pojawi się więcej betonowych słupów ogłoszeniowych, po to, aby nie trzeba było przyklejać reklam na słupach trakcyjnych – bo jego zdaniem jest ich na razie stanowczo za mało.

Z koniecznością dawania dobrego przykładu i czyszczenia słupów zgadzają się też Maciej Wudarski i Arkadiusz Stasica, dwaj zastępcy prezydenta, którzy również z poświęceniem skrobali i malowali słupy. Nie zawsze było to łatwe zadanie.

– Na jednym mieliśmy chyba z półtora centymetra plakatów i bardzo trudno było je oderwać – opowiada prezydent Wudarski. – Schodziły razem z rdzą i farbą…

W akcji, oprócz chętnych poznaniaków, brali udział także Bogusław Bajoński, dyrektor ZTM, Paweł Śledziejowski, prezes Poznańskich Inwestycji Miejskich i Piotr Libicki, koordynator ds estetyki i wizerunku Miasta Poznania. Nie brakowało radnych miejskich i osiedlowych.

– To bardzo pożyteczna akcja – mówi radny Tomasz Wierzbicki, który podobne akcje inicjował na Świerczewie. – Musimy pokazać, że mieszkańcom nie jest obojętny wygląd centrum. Mam nadzieję, że firmy rozklejające plakaty wezmą to pod uwagę. – dodał.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj