W Gdyni policja zatrzymała na gorącym uczynku 47-letniego gdańszczanina, który za 150 tys. zł łapówki obiecał nie podbijać ceny podczas licytacji miejskiej nieruchomości. W wyniku zmowy gdyński urząd miasta straciłby 800 tys. zł.
Prawo do sądu administracyjnego nie jest ani przywilejem, ani szczególnym uprawnieniem. Tymczasem firmy odpadowe w konfrontacji z Inspekcją Ochrony Środowiska nie mogą się odwołać od rygoru natychmiastowej wykonalności. Moim zdaniem to sprzeczne z Konstytucją.
Kontynuując analizę nowej dyrektywy karnej w sprawach ochrony środowiska, zacząć należy od podania pełnych już danych formalnych dotyczących tego aktu, dyrektywa bowiem została opublikowana.
Wszyscy przedsiębiorcy prowadzący zakłady, których działalność może być przyczyną wystąpienia awarii, a także transportujący odpady niebezpieczne oraz organy administracji są obowiązani do ochrony środowiska przed awariami. Taka ochrona środowiska polegać ma na zapobieganiu zdarzeniom mogącym powodować awarię, a gdy ona wystąpi, na ograniczaniu jej skutków dla ludzi i środowiska. Powyższe obowiązki nałożone zostały wprost przez przepisy Ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska („P.o.ś.”).
Zgodnie z Ustawą z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska, inwestorzy budowlani muszą przestrzegać szeregu wymagań, zanim nowo powstałe lub przebudowane obiekty zostaną oddane do użytkowania. Proces ten obejmuje nie tylko spełnienie ścisłych norm technicznych i decyzji administracyjnych, ale także przeprowadzenie kluczowej fazy zwanej rozruchem. Niedopełnienie tych obowiązków może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi dla inwestorów, włączając w to możliwość nałożenia kar finansowych.











