Szef rządu poinformował, że w piątek spotkał się z francuską delegacją reprezentującą energetykę jądrową. Dodał, że pierwszy blok jądrowy w Polsce mógłby powstać najwcześniej w połowie lat 30-tych.

Szef rządu w piątek uczestnicząc w sesji pytań i odpowiedzi na swoim profilu Facebookowym był pytany m.in. o kwestię budowy w Polsce elektrowni jądrowej.

Mateusz Morawiecki zaznaczył, że proces budowy takiej elektrowni jest długotrwały, a po wybraniu lokalizacji trzeba czekać na jej zbudowanie 13-15 lat. Pierwszy blok mógłby zatem stanąć w połowie lat 30-tych – zwrócił uwagę.

Premier liczy na SMR

Premier dodał, że liczy na rozwój technologii SMR, czyli małych modularnych reaktorów, które mogłyby się wcześniej pojawić w kraju.

Szef rządu poinformował, że w piątek spotkał się z przedstawicielami francuskiej energetyki jądrowej.

– W piątek spotkałem się z kierownictwem francuskiej energetyki atomowej z wysłannikami prezydenta Macrona. Z panem prezydentem Macronem bardzo intensywnie na ten temat rozmawiamy, ale są pewne warunki brzegowe takiej współpracy na przyszłość, o których też dzisiaj rozmawiałem – powiedział Morawiecki.

Jest propozycja dla Polski

Francuska firma EDF poinformowała, że w środę złożyła polskiemu rządowi wstępną, niewiążącą ofertę na kontrakt obejmujący prace inżynieryjne, zaopatrzeniowe i budowę od 4 do 6 reaktorów z mocą zainstalowaną od 6,6 do 9,9 GWe w 2-3 lokalizacjach.

“Program jądrowy oparty na technologii EPR przyniósłby także liczne korzyści dla polskiej gospodarki, przyczyniając się do osiągnięcia niezależności energetycznej kraju, zapewniając energię elektryczną przez co najmniej 60 lat i zaspokajając do 40 proc. proc. obecnego zapotrzebowania Polski na energię elektryczną. Bezpieczne, niezawodne, dyspozycyjne i wolne od emisji CO2 źródło energii, jakim jest energia jądrowa, znacząco przyczyniłoby się do osiągnięcia neutralności węglowej, pozwalając uniknąć nawet 55 milionów ton CO2 rocznie” – podkreśliła francuska spółka.

W lipcu br. EDF, w 80 proc. należące do państwa francuskiego, otworzyło w Warszawie swoje biuro. Jak mówił podczas otwarcia placówki ambasador francuski w Polsce Frederic Billet, „francuski rząd jest zdecydowany zaangażować się w dziedzinie energetyki jądrowej w Polsce. W lutym 2021 r. wyznaczył swojego wysokiego przedstawiciela ds. współpracy jądrowej z Polską, Philippe’a Crouzeta.

Polski rząd oczekuje, że partner w programie jądrowym obejmie także 49 proc. udziałów w specjalnej spółce, dostarczy odpowiedniego finansowania i będzie uczestniczył nie tylko w budowie, ale i eksploatacji elektrowni jądrowych.

Czytaj więcej

Skomentuj