Pomysł dokapitalizowania Banku Ochrony Środowiska akcjami spółek kontrolowanych przez NFOŚiGW budzi wątpliwości samorządowców – informuje “Gazeta Prawna”.

Ponad 77,2 proc. akcji BOŚ kontroluje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), który niedawno zdecydował się dokapitalizować bank, przekazując mu do końca roku akcje 15 proc. kontrolowanych przez siebie firm. Wśród nich jest m.in. Geotermia Podhalańska, spółka zajmująca się wykorzystywaniem wód geotermalnych na Podhalu .

– To skandal, że Fundusz chce przekazać akcje bankowi, który wkrótce może trafić w ręce szwedzkiego banku. Tym samym Szwedzi przejmą na własność najbardziej atrakcyjne działki ze stolicy polskich Tatr – mówi w "Gazecie Prawnej" radny jednej z podhalańskich gmin, które są mniejszościowymi udziałowcami Geotermii. Sugeruje on też, że w ten sposób Fundusz chce pokryć olbrzymie straty kontrolowanego przez siebie banku.

Niedawno notowany na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych bank musiał dokonać korekty wyników finansowych za 2008 rok. Zamiast wcześniejszych 27 mln zł zysku ostatecznie BOŚ zamknął 2008 rok zyskiem w wysokości niespełna 350 tys. zł.  Bank jednak zaprzecza, że dokapitalizowanie ma związek z tymi stratami.

źródło: Gazeta Prawna

 

Kolędownik 2018 696px
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj