Prokuratura Okręgowa w Gdańsku odmówiła wszczęcia postępowania w związku z zawiadomieniem prezydenta Pawła Adamowicza złożonym 18 czerwca 2015 roku. Był on reakcją na prośby mieszkańców Nowego Portu skarżących się na odór wydobywający się z terenu spalarni Port Service.

Prezydent Gdańska złożył zawiadomienie w związku z otrzymywanymi sygnałami od mieszkańców dzielnicy Nowy Port , którzy dzwonili do Urzędu Miejskiego (Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego), skarżąc się na dokuczliwe i nieprzyjemne zapachy wydobywające się ze stacji do termicznego przekształcania odpadów niebezpiecznych prowadzonej przez Port Service Sp. z o.o. Skargi miały miejsce w okresie od 24 maja do 17 czerwca 2015 roku. Łącznie w tym czasie kilkadziesiąt razy mieszkańcy przekazywali skargi na uciążliwy odór, jednocześnie wskazując, że pochodzi on z firmy Port Service sp. z o.o. Urząd Miejski o zaistniałej sytuacji każdorazowo informował Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku.

Czytaj także >>> Innowacyjny e-nos pomoże w walce z odorami

W reakcji na skargi mieszkańców, w dniu 18 czerwca 2015 roku Prezydent Miasta Gdańska złożył zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Zarzuty prezydenta wobec Port Service sp. z o.o. dotyczyły:

1. Zanieczyszczenia powietrza w Gdańsku, w takiej ilości lub postaci, że mogłoby to zagrażać życiu lub zdrowiu wielu osób lub spowodować zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach, poprzez emisję odorów odczuwalnych przez mieszkańców dzielnicy.
2. Nieutrzymania w odpowiednim stanie urządzeń zabezpieczających powietrze przed zanieczyszczeniem, które miało polegać na wykorzystaniu urządzeń i instalacji niewystarczających  do ochrony zdrowia mieszkańców przed odorem i szkodliwym działaniem emitowanych substancji.
3. Przetwarzania i unieszkodliwiania wbrew przepisom, odpadów lub substancji w taki sposób, że mogłoby to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować widoczne obniżenie jakości powietrza polegającego na doprowadzaniu do wydzielania odoru uciążliwego dla gdańszczan.

Dnia 7 sierpnia 2015 roku, prokuratura okręgowa w Gdańsku odmówiła wszczęcia postępowania wobec wszystkich trzech zarzutów w sprawie Port Service Sp. Z o.o. w Gdańsku.

Prokuratura stwierdziła, że firma Port Service Sp. z o. o. od 13 marca 2015 roku posiada pozwolenie Marszałka Województwa Pomorskiego na spalanie kilkuset rodzajów odpadów, które mają być utylizowane w stacji termicznej obróbki odpadów. W żadnej do tej pory kontroli nie stwierdzono, aby firma spalała odpady, na które nie posiada pozwolenia. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska także nie dopatrzył się uchybień ze strony stacji do termicznego przekształcania odpadów niebezpiecznych prowadzonej przez Port Service sp. z o.o.

Czytaj także >>> Ustawy antyodorowej nie będzie

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku odmówiła wszczęcia postępowania w tej sprawie, podkreślając że „obecnie w Polsce nie obowiązują przepisy dotyczące odorów. Również Komisja Europejska nie przygotowała w tym zakresie ani dyrektywy, ani wytycznych dla państw UE, a tylko dziewięć z 28 państw Unii ma w jakiś sposób uregulowane zagadnienia uciążliwości zapachowej w postaci wskazówek lub kodeksu dobrych praktyk”. Wśród tych państw nie ma niestety Polski.

8 września odbędzie się spotkanie prezydenta Pawła Adamowicza w mieszkańcami Nowego Portu na terenie dzielnicy w sprawie działalności Port Service sp. z o.o. O szczegółach dotyczących miejsca i godziny spotkania poinformujemy wkrótce.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

3 Komentarze

  1. Prosimy wszystkich rozsądnych,którym leży na sercu życie i zdrowie własne oraz przyszłych pokoleń o przybycie na spotkanie!

  2. Prokuraturze smród nie przeszkadza,więc o co chodzi ludności.To zawsze jakieś urozmaicenie w życiu społecznym.Smrodzący mają kasę więc są nie do ruszenia.

Skomentuj