1 / 8

W Poznaniu rozpoczął się kolejny etap prac Programu Centrum. Niestety okazało się, że konieczne było usunięcie klonów i cisów rosnących na terenie prac. Na szczęście drzewa i krewy nie zostały wycięte. Podjęto decyzję o przeniesieniu 11 klonów pospolitych oraz cisów pośrednich o powierzchni 59 metrów kwadratowych w inne miejsce Poznania. Oto jak wyglądała cała operacja.

– Przesadzenie zieleni to trudny proces. Cieszę się, że udaje się go przeprowadzić. Mam nadzieję, że przesadzone drzewa i krzewy będą się dobrze rozwijać w nowych warunkach. Staramy się jak najlepiej dbać o poznańską zieleń i wprowadzać nową np. w centrum miasta, co widać na przebudowanych odcinkach ulic Św. Marcin i Taczaka. Chronimy zieleń, bo ona chroni nas – przed zanieczyszczeniami, ale też słońcem i wysokimi temperaturami – mówi prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak.

Z centrum Poznania do Parku Rataje

Zgodnie z uzgodnieniami z Zarządem Zieleni Miejskiej przesadzane są drzewa i krzewy rosnące do tej pory w pasie drogowym Al. Marcinkowskiego, na wysokości hotelu Rzymskiego.

– Pod kontrolą inspektora nadzoru terenów zieleni do Parku Rataje przesadzimy łącznie 11 klonów pospolitych oraz cisy pośrednie o powierzchni 59 metrów kwadratowych – mówi Grzegorz Bubula, wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.

3-letnia gwarancja

Roślinność, która zmieni lokalizację, podlega 3-letniej pielęgnacji gwarancyjnej. Jeśli mimo dołożonych starań nie wznowi ona wegetacji w nowych warunkach lub obumrze, na koszt wykonawcy inwestycji zostanie wymieniona na egzemplarze o takich samych parametrach, jakie miały rośliny przesadzone sprzed Hotelu Rzymskiego.

Na Al. Marcinkowskiego będą nowe nasadzenia

– Po przebudowie na Al. Marcinkowskiego nasadzonych zostanie 36 dębów kolumnowych, które stworzą nową perspektywę widokową na gmach Muzeum Narodowego i ul. Paderewskiego. Na przebudowanym obszarze pojawią się także m.in. berberysy i irgi, pod muzeum założony zostanie kwietnik nawiązujący do istniejących, pojawią się też trawniki – przypomina Grzegorz Bubula.

Czytaj więcej

Skomentuj