Polskie gminy mogą oczyścić kraj z porzuconych wraków pojazdów, wystarczy sięgnąć po pieniądze przeznaczone na ten cel – zachęca Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

W 2006 roku masa pojazdów przyjętych do legalnie działających stacji demontażu wyrażona w tonach sięgnęła 115 tysięcy, w roku ubiegłym wzrosła do blisko 180 tysięcy. Tyle pojazdów przerabia 649 polskich przedsiębiorców, którzy z roku na rok coraz skuteczniej sięgają po publiczne dopłaty.

Tylko w ubiegłym roku Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wsparł finansowo demontaż ponad 140 tysięcy pojazdów. W okresie funkcjonowania obecnie obowiązujących przepisów prawa, pięciokrotnie wzrosła liczba zawartych przez NFOŚIGW umów z "recyklerami" oraz dwukrotnie wzrosła liczba wniosków o dopłaty złożonych przez te podmioty. Skutkowało to w 2009 roku wypłatą blisko 50 milionów złotych tym stacjom demontażu pojazdów, które posiadają wszelkie niezbędne warunki techniczne i formalne do prowadzenia takiej działalności a co ważne nie szkodząc przy tym środowisku naturalnemu.

Publiczne dopłaty do skutecznego usuwania wraków z naszych ulic i osiedli mają na celu wzmocnienie konkurencyjności legalnych stacji demontażu na rynku handlu częściami używanymi oraz recyklingu pojazdów. Pięciusetzłotowe wsparcie każdej tony pojazdów poddanych recyklingowi przez stacje demontażu, oraz czterotysięczne dofinansowanie do każdego wraku usuniętego z miejsc publicznych i poddanego demontażowi przez gminę, stanowią zachętę z której wskazani beneficjenci korzystają od trzech lat.

O ile ten obszar współpracy Narodowego Funduszu z „recyklerami” można uznać za poprawny i rokujący dalszy rozwój, o tyle gminy nadal nie pozyskują dofinansowania na usuwanie i poddawanie demontażowi wraków pojazdów. Niech świadczy o tym liczba podpisanych umów. Za ub. rok było ich zaledwie… 25 na kwotę łączną 0,5 mln zł.

Eksperci są zgodni, że import blisko miliona używanych pojazdów przez ostatnie trzy lata, wśród których blisko 40% pojazdów przekroczyło 10 letni okres eksploatacji, zmusza do myślenia o ich rychłej agonii technicznej oraz poddaniu recyklingowi

Na konferencji prasowej zorganizowanej w siedzibie NFOŚiGW w dniu 1 października br. zastępca prezesa zarządu Małgorzata Skucha zwróciła się do przedstawicieli władz lokalnych by ostatni kwartał tego roku wykorzystać do przygotowania się na składanie wniosków o dofinansowanie w roku przyszłym. Kwota 4 tysięcy złotych przeznaczona na zrefundowanie usunięcia z miejsca publicznego porzuconego wraku oraz poddanie go profesjonalnemu demontażowi skalkulowano z myślą o wszelkich niezbędnych i często kosztownych operacjach. Pieniądze na ten cel gromadzone są na tzw. subfunduszu „wrakowym”, gdzie wpływają wszystkie pięciuset złotowe opłaty obowiązkowe za importowane do kraju pojazdy.

źródło: NFOŚiGW

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj