Strażnicy leśni spod Białegostoku przyłapali sprawcę, który wylewał w lesie nieczystości z wozu asenizacyjnego. Nagranie z kamery umieścili też w sieci.

Niemal miesiąc temu Straż Leśna Nadleśnictwa Czarna Białostocka zainstalowała kamerę w miejscu, gdzie nieznany sprawca wylewał nieczystości z wozu asenizacyjnego wprost do lasu. Ostatnie nagranie z fotopułapki pochodzi z 4 maja. Widać na nim, jak tuż po godzinie 5:00, wóz asenizacyjny wjeżdża do lasu na wstecznym biegu.

Po przejrzeniu nagrań z kamery, strażnicy leśni udali się na miejsce. Jak relacjonują, do przestępstwa doszło nie na terenie lasów nadleśnictwa, ale odór nieczystości unosił się w całej okolicy (słychać to zresztą po reakcji jednego ze strażników). Podkreślają też, że jest to teren ujęcia wód powierzchniowych i podziemnych.

Staż leśna namierzyła już sprawcę wylewania nieczystości do lasu, a nagranie trafiło do odpowiednich organów.

To nie pierwszy raz, gdy w ostatnim czasie białostockie Nadleśnictwo Czarna Białostocka ujawnia sprawców zanieczyszczania środowiska. W połowie kwietnia udaremnili proceder nielegalnego pozbywania się odpadów (udostępnili nawet nagranie), które trafiały do rozdrabniarki, a potem do dołu po dawnej żwirowni.

https://www.facebook.com/nadlesnictwoczarnabialostocka/videos/267284624307932/

Źródło: lasy.gov.pl

Czytaj więcej

Skomentuj