Reklama

ad1a webinar ZSSEIE Pracodawcy GOZ [08.06-17.06.26]

Śmieci wpływają na bioróżnorodność lasów

Śmieci wpływają na bioróżnorodność lasów
jwo/PAP
03.08.2018, o godz. 8:43
czas czytania: około 3 minut
0

Pozostawione przez ludzi w lesie śmieci, np. butelki - nie tylko szpecą krajobraz, ale też mogą być śmiertelną pułapką dla małych zwierząt. Giną w nich gryzonie, jaszczurki i liczne owady - twierdzą naukowcy, którzy sprawdzili skalę tego zjawiska w polskich lasach.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

– Zaśmiecanie środowiska to powszechny proceder. Problemu nie rozwiązało nawet wprowadzenie nowej ustawy śmieciowej. Polacy śmiecą na potęgę, a do środowiska trafia cała masa niebezpiecznych odpadów – zauważa Krzysztof Kolenda z Instytutu Biologii Środowiskowej Uniwersytetu Wrocławskiego, który bada wpływ śmieci na faunę.

– Niemal wszędzie – od przydrożnych rowów, przez parki, lasy, po okolice stawów i jezior – leżą butelki i puszki po napojach. Ich wpływ na środowisko może być większy, niż się wydaje – ocenia Kolenda.

Śmieci i martwe zwierzęta

Przeprowadzone w okolicy Ostrowa Wielkopolskiego (w trzech podmiejskich lasach i w okolicy stawu na peryferiach miasta) badanie pozwoliło ocenić skalę zagrożenia, jakie dla małych zwierząt stanowią wszechobecne w lasach śmieci. Krzysztof Kolenda i dwie uczennice II LO w Ostrowie Wlkp. zebrali 254 pojemniki – śmieci.

W 111 z nich znaleźli aż 1465 martwych zwierząt, reprezentujących 51 różnych grup taksonomicznych. Wśród schwytanych w śmieci zwierząt dominowały chrząszcze (m.in. żukowate, biegaczowate, omarlicowate), muchówki, mięczaki i równonogi. W śmieciach zalegały też szczątki 14 kręgowców z pięciu gatunków.

Cztery zidentyfikowane gatunki – dwa gatunki ryjówek i dwa gatunki biegaczy – są w Polsce objęte ochroną.

Znalezione w butelkach zwierzęta – martwe bezkręgowce oraz kości ssaków – trafiły do szkolnych gablot i zostały wykorzystane w cyklu zajęć dla uczniów nt. wpływu zaśmiecania na drobną faunę.

Nietypowe badanie

Wraz z zoologami z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu – Magdaleną Przybył, Barbarą Piłacińską i Leszkiem Rychlikiem – Krzysztof Kolenda sprawdzał również, czy przeszukiwanie śmieci może być dobrym sposobem oceny składu gatunkowego ssaków żyjących na danym terenie. Wyniki badania zostały opublikowane w Polish Journal of Ecology.

– Na dwóch powierzchniach badawczych zbieraliśmy dane dotyczące występowania drobnych ssaków przy użyciu dwóch metod: tradycyjnej metody odłowów w pułapki żywołowne, oraz zbierając z tego samego terenu odpady tj. butelki i puszki. Okazało się, że chociaż tylko niespełna 5 proc. odpadów zawierało szczątki kręgowców, to “metoda butelkowa” jest całkiem skuteczna; wykryliśmy dzięki niej 10 gatunków ssaków, podczas gdy przy użyciu żywołapek tylko sześć – relacjonuje Krzysztof Kolenda.

Zapach z butelek wabi zwierzęta

Właściwie dlaczego zwierzęta pchają się do pojemników i skazują na śmierć? Według naukowców wabi je zapach rozkładających się resztek napojów. – Będąc w środku trudno wspiąć się po pochyłej i wilgotnej ściance, by wyjść z butelki. Tak więc w prosty sposób z głodu, wysuszenia lub utopienia ginie pierwszy owad. Rozkładające się zwłoki przywabiają ciekawskich padlinożerców – i tak, w krótkim czasie w butelce zgromadzić się może spora grupka nieboszczyków – opowiada naukowiec.

Ciemne, szklane butelki o niewielkich otworach (np. po piwie czy winie) być może traktowane są też jako potencjalnie dobre miejsce schronienia. W związku z tym to właśnie one są dla drobnych kręgowców najbardziej niebezpieczne. – Takie butelki, z powodu ciemnej barwy, mogą przypominać norę. Zwierzę chętnie do niej wejdzie, ale z wyjściem może być już problem, i potencjalna nora staje się pułapką – mówi Krzysztof Kolenda.

Czasami może się wydawać, że zwierzęta wykorzystują śmieci na swoją korzyść. W niektórych butelkach naukowcy znaleźli zapasy nasion – co pozwala sądzić, że małe kręgowce mogą traktować je, jako “spichlerze”.

Natomiast w dwóch butelkach naukowcy znaleźli mrowiska: do środka została naniesiona i ubita ziemia, w niej znajdował się system tuneli, poskładane jaja i żywe mrówki.

Z wyrzuconych butelek mogą też korzystać pająki, które na wlotach zakładają sieci i polują. Jednak biorąc pod uwagę mnogość schronień w lesie, to butelki są dla zwierząt większym zagrożeniem, niż atrakcją – mówi Krzysztof Kolenda. – Jeśli pojemnik jest suchy, wszystko dobrze. Ale tylko do momentu deszczu.

Źródło: PAP Nauka w Polsce

Tagi:

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Odpady
css.php
Copyright © 2026