W weekend doszło do kolejnego pożaru odpadów w sortowni odpadów w Studziankach k. Białegostoku. Marszałek województwa wydał decyzję o zamknięciu zakładu. Zatwierdził ją także minister klimatu.

W nocy z soboty na niedzielę doszło do kolejnego pożaru odpadów w sortowni w Studziankach k. Białegostoku. Poprzedni pożar w sortowni odpadów w Studziankach miał miejsce w grudniu. W ciągu ostatnich dwóch lat odpady na terenie Centrum Innowacyjnej Gospodarki Odpadami kilkanaście razy.

Marszałek województwa pomorskiego w połowie października 2018 r. zakazał działalności sortowni prowadzonej przez spółkę MPK Pure Home z Ostrołęki. Firma bezskutecznie odwoływała się do resortu środowiska, ale po odrzuceniu odwołania zwróciła się jeszcze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wstrzymał wykonanie decyzji marszałka.

Zamknięcia zakładu chciał też burmistrz Wasilkowa, który w 2019 r. złożył zawiadomienie do prokuratury.

Ze względu na decyzję WSA sortownia w Studziankach mogła cały czas przyjmować śmieci. Spór trwał, ale ostatecznie Ministerstwo Klimatu podtrzymało decyzję marszałka o cofnięciu pozwolenia zintegrowanego.

– Minister Klimatu utrzymał w mocy decyzję Marszałka Województwa Podlaskiego cofającą pozwolenie zintegrowane wydane na eksploatację instalacji w Centrum Innowacyjnej Gospodarki Odpadami w Studziankach. Decyzja jest ostateczna w administracyjnym toku instancji – poinformował resort.

Spółce eksploatującej instalację przysługuje jednak prawo zaskarżenia decyzji do sądu administracyjnego w terminie 30 dni od dnia otrzymania decyzji. Do czasu rozpatrzenia ewentualnego odwołania zakład nie będzie mógł przyjmować odpadów.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

3 Komentarze

Skomentuj