Chciałbym, aby nowa administracja USA połączyła transformację energetyczną z niezależnością energetyczną; potrzebny nam dobry, poważny dialog ze stroną amerykańską i na to liczymy – mówił w poniedziałek prezydencki minister Krzysztof Szczerski odnosząc się do budowy gazociągu Nord Stream 2.

W poniedziałek wieczorem Szczerski został zapytany w Telewizji Republika, czego w kontekście budowy Nord Stream 2 spodziewa się po nowej administracji amerykańskiej.

“Chciałbym, aby nowa administracja połączyła dwa cele, które są istotne, a także – jak widać – dla nowej administracji mogą być ważne, żeby zrozumieć koncepcję połączenia transformacji energetycznej z niezależnością energetyczną” – powiedział.

Według niego, wtedy będzie można “podjąć dyskusję” jednocześnie o suwerenności energetycznej i o pryncypiach nowej administracji USA, czyli o tzw. zielonej energetyce i ochronie klimatu, zgodnej z założeniami “Just Transition”.

Szczerski zaznaczył, że bez właściwego połączenia tych dwóch aspektów transformacji energetycznej, może dojść do sytuacji, kiedy takie kraje jak Polska będą uzależnione od importu energii, w tym gazu pochodzącego z Rosji. Jego zdaniem, przy zachowaniu takiego połączenia dwóch celów transformacji energetycznej, będzie możliwe osiągnięcie efektu, do którego Polska zmierza.

“Tylko takie połączenie daje nam efekt taki, jaki dzisiaj w Polsce przeprowadzamy, a pamiętajmy, że przeprowadzamy bardzo głęboką transformację polskiej energetyki, opartą jednocześnie o suwerenność energetyczną. Do tego jest nam także potrzebny partner amerykański, jest mam też potrzebne uniezależnienie Europy od gazu z Rosji” – stwierdził.

Odnosząc się do uwagi, że “do tego nie jest nam potrzebny gazociąg Nord Stream 2”, Szczerski zaznaczył, że chciałby, aby w polityce amerykańskiej uwzględniano jednocześnie cel klimatyczny i cel polityczny, “mówiący o tym, że nie można uzależniać się od Rosji, która prowadzi dzisiaj taką politykę wewnętrzną i zewnętrzną, która jest niezgodna z wartościami demokratycznymi, europejskimi”. Prezydencki minister wyraził przekonanie, że “to da się połączyć” i “to się skleja” również z “prodemokratyczną i proklimatyczną” polityką 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena.

Pytany, czy z Waszyngtonu płyną sygnały, że tzw. nowa energia oraz suwerenność mogą być potraktowane łącznie przez nową administrację, Szczerski odparł, że “pierwsze rozmowy wskazują na to, że takie myślenie jest możliwe”. Zwrócił uwagę, że po wydarzeniach związanych z rosyjskim dysydentem Aleksiejem Nawalnym, stosunek Waszyngtonu do Rosji jest “bardzo krytyczny”.

“Jest także chęć dialogu z Europą na temat tej transformacji (energetycznej) – jednocześnie takiej, która by budowała samodzielność, jeśli chodzi o energetykę europejską” – powiedział. Jak podsumował, “te sygnały są, natomiast ważne jest, aby Polskę w tym właściwie umiejscowić”. “I do tego potrzebny nam jest dobry, poważny dialog ze stroną amerykańską, i na to czekamy, na to liczymy” – podkreślił Szczerski.

Budowie gazociągu Nord Stream 2, biegnącego z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku, ostro sprzeciwiają się Polska, Ukraina i państwa bałtyckie. Realizację projektu, oprócz Niemiec, popiera Austria i kilka innych państw UE.

21 stycznia Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą UE do “natychmiastowego wstrzymania” budowy Nord Stream 2 i nałożenia nowych sankcji na Rosję. Dokument został przygotowany w odpowiedzi na aresztowanie rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Rezolucja jest niewiążąca.

W poniedziałek francuski sekretarz stanu ds. europejskich Clement Beaune powiedział, że ze względu na aresztowanie Nawalnego i represje wobec broniących go demonstrantów, Niemcy powinny odstąpić od budowy gazociągu Nord Stream 2. Agencja AFP przypomniała, że niemiecka kanclerz Angela Merkel powiedziała 21 stycznia, iż nadal popiera projekt Nord Stream 2. Również nowy przewodniczący współrządzącej w Niemczech partii CDU Armin Laschet oznajmił w poniedziałek, że nie zamierza rewidować swojego poparcia dla gazociągu, mimo sprzeciwu USA i części krajów europejskich.

Czytaj więcej

Skomentuj