Reklama

ad1a KGO kompleksowa 2026 [17.06.-02.09.26]

Tatry. Elektryczne busy ruszają do Morskiego Oka na majówkę

Tatry. Elektryczne busy ruszają do Morskiego Oka na majówkę
KP/PAP
30.04.2025, o godz. 16:24
czas czytania: około 3 minut
0

Busy elektryczne ruszają na trasę do Morskiego Oka 1 maja - ogłosił w środę dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN). Na trasie zakończyły się przygotowania techniczne i organizacyjne do uruchomienia czterech pojazdów zakupionych przez resort środowiska. Zaprzęgi konne także będą kursowały na trasie.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

Codziennie trzy pojazdy elektryczne będą kursować z Zakopanego do Włosienicy przed Morskim Okiem, a jeden z Polany Palenicy do Włosienicy. Jak zaznaczył dyrektor TPN, projekt ma charakter pilotażowy i tymczasowy – w ten sposób pojazdy będą kursowały do końca bieżącego roku.

– Mam dobrą wiadomość – busy elektryczne wjadą w weekend majowy na drogę do Morskiego Oka – ogłosił Ziobrowski i podkreślił, że to nie jest zwykły przewóz turystyczny.

– Ten przejazd ma charakter usługi edukacyjnej i wymaga zaangażowania Tatrzańskiego Parku Narodowego – dodawał dyrektor TPN. Podkreślił, że busy na odcinku Palenica – Włosienica będą poruszały się bardzo powoli, aby nie mijać się z wozami konnymi i nie tworzyć dodatkowego zamieszania.


Elektryczne busy dotarły do Tatrzańskiego Parku Narodowego. Czy będą wozić turystów do Morskiego Oka?


Jak kupić bilet?

Dyrektor TPN zaznaczył również, że projekt ma charakter przejściowy. – Docelowo usługa ma być wykonywana przez woźniców, którzy dziś jeżdżą końmi na trasie Palenica – Włosienica. To jednak wymaga organizacyjnych i formalnych przygotowań. Czekamy na deklarację z ich strony – mówił Ziobrowski.

Busy będą również przystosowane do przewozu osób z niepełnosprawnościami. Kursy z Zakopanego zaplanowano na godziny 7.30 i 12:00, natomiast z Palenicy busy wyjadą o 6.30 i 12:00. Bilety na przejazdy “elektrykami” będzie można rezerwować przez stronę internetową parku: tpn.gov.pl, w zakładce „Kup bilety”. Cena przejazdu z Zakopanego do Włosienicy to 100 zł, a z Palenicy – 80 zł.

Cztery busy zakupione przez MKiŚ

Pod koniec ubiegłego roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska sfinansowało zakup czterech busów elektrycznych, które zostały przekazane do dyspozycji TPN. Te pojazdy, jako alternatywa dla transportu konnego, to element porozumienia zawartego w lutym bieżącego roku pomiędzy ministrą klimatu i środowiska Pauliną Hennig-Kloską, TPN, władzami Powiatu Tatrzańskiego, gminą Bukowina Tatrzańska i Stowarzyszeniem Przewoźników do Morskiego Oka, którzy wożą turystów nad słynne tatrzańskie jezioro zaprzęgami konnymi.

W tym roku trasę do Morskiego Oka będą również obsługiwały zaprzęgi konne, a od przyszłego roku tradycyjny transport pozostanie tylko na krótkim odcinku trasy: Palenica – Wodogrzmoty Mickiewicza. Obrońcy zwierząt nadal jednak domagają się całkowitego wycofania transportu konnego z trasy do Morskiego Oka. Twierdzą, że zwierzęta cierpią, ciągnąc wozy pod górę, a trasa jest zbyt wyczerpująca, by praca koni mogła odbywać się w humanitarnych warunkach.

Tezom tym przeczą jednak coroczne szczegółowe badania weterynaryjno-hipologiczne, w tym ortopedyczne, koni pracujących na trasie do Morskiego Oka. W ubiegłym roku 303 z 307 koni zostało dopuszczonych do pracy na trasie, a dwa lata temu tylko dwa konie nie przeszły badań i zostały wycofane. Zasady pracy koni na górskim odcinku ściśle określa regulamin Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Czy w Tatrach cierpią konie?

Badający od 15 lat konie z Morskiego Oka dr Marek Tischner zwrócił uwagę, że na trasie nigdy nie padł żaden koń z powodu przeciążenia wozów, a incydentalnie zdarzały się potknięcia i przewrócenia koni, które następnie wstawały. Jak dodał, na tej terasie padły natomiast trzy konie, ale nie było to spowodowane wysiłkiem tylko nagłym zachorowaniem – pęknięciem aorty i kolką żołądkową oraz spłoszeniem przez nisko lecący śmigłowiec TOPR.

Twierdzeń obrońców zwierząt nie potwierdziły również śledztwa różnych prokuratur. Z końcem ub.r. Prokuratura Rejonowa w Opatowie umorzyła dochodzenie w sprawie konia, który potknął się i upadł na drodze do Morskiego Oka. Zdaniem obrońców praw zwierząt doszło do znęcania nad zwierzęciem, ale wykluczyła to opinia biegłego lekarza weterynarii.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [01.07-02.09.26] hasło 4 – dokąd zmierza [rotujący]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026