TAURON chce wykorzystywać wodór do produkcji energii. Projekt realizowany ma być we współpracy z Instytutem Naukowo-Badawczym Sebastineum Silesiacum w Kamieniu Śląskim. Instalacja wodorowa, według założeń, będzie produkować energię elektryczną oraz ciepło na potrzeby kamieńskiego ośrodka.

– TAURON stawia na praktyczne rozwiązania, chcemy sprawdzić, jak w praktyce sprawdza się to paliwo i czy może odegrać znaczącą rolę w transformacji energetycznej. Instytut Naukowo-Badawczy w Kamieniu Śląskim wydaje się być partnerem idealnym do realizacji tego typu projektu, bo do nowych technologii wytwórczych w energetyce podchodzi bardzo praktycznie – mówi Piotr Apollo, wiceprezes zarządu TAURON Nowe Technologie. – Biorąc pod uwagę nasze doświadczenie w budowie różnych instalacji wytwórczych postanowiliśmy połączyć siły w działaniu, które uzupełni miks energetyczny czystym prądem powstałym z wodoru.

Zanim jednak rozwiązanie trafi na rynek, eksperci TAURONA będą uczyli się na „żywym organizmie” budowy i obsługi instalacji.

– To pozwoli na wyeliminowanie błędów czy niedoskonałości powstałych na etapie projektu. Chcemy w przyszłości oferować sprawdzone pod wieloma względami rozwiązania tak, by zdobyć zaufanie potencjalnych inwestorów i przekonać ich, że technologia wodorowa ma sens – dodaje P. Apollo.

Projekt zakłada produkcję wodoru z wody doprowadzonej doelektrolizera. Zastosowane w instalacji urządzenie, w ciągu jednej godziny, jest w stanie wytworzyć z około 30 m3 tego paliwa. Powstały w ten sposób wodór trafi następnie do dwóch zbiorników, w których pod odpowiednim ciśnieniem będzie można przechowywać aż 360 Nm3 tego paliwa.

W godzinach największego zapotrzebowania na energię zostanie nim zasilone ogniwo paliwowe typu PEM, w którym następuje konwersja wodoru na energię elektryczną – maksymalna moc wyjściowa tego systemu to 50 kW. W ciągu roku powstanie w ten sposób około 2000 MWh energii elektrycznej. Na takiej ilości prądu średniej klasy samochód elektryczny byłby w stanie pokonać około 1 mln km. Powstały w ten sposób prąd zostanie ostatecznie przekazany do odbiorcy końcowego. Warto dodać, że odpadem opisanego procesu będzie ciepło pochodzące z układów chłodzenia, które zostanie wykorzystane do celów grzewczych.

Kompleks pałacowo-parkowy z Sanktuarium św. Jacka w Kamieniu Śląskim na Opolszczyźnie to modelowy przykład miejsca, które w obliczu światowych trendów w gospodarce stało się w dużym stopniu samowystarczalne energetycznie. Funkcjonujące tam od połowy 2019 r. instalacje OZE wraz z magazynem energii pozwoliły ośrodkowi zyskać miano zielonej wyspy. A składają się na nią m.in. kotłownie z baterią pomp ciepła i układów solarnych, nowoczesne magazyny ciepłej wody z wymiennikami ciepła, turbiny wiatrowe i panele fotowoltaiczne.

Czytaj więcej

Skomentuj