– Jesteśmy gotowi do rozmów z rządem o zapowiedzianym przez premiera Mateusza Morawieckiego wsparciu na inwestycje w wysokości 3 mld zł. Przyjmujemy to za prawdziwą inicjatywę i chęć oddania części pieniędzy, które Warszawie zostały zabrane – powiedział prezydent stolicy Rafał Trzaskowski

Premier Mateusz Morawiecki poinformował w poniedziałek na briefingu, że rząd na kolejne lata planuje przeznaczyć 3 mld złotych wsparcia dla stolicy. Wśród inwestycji, które rząd chce wesprzeć, wymienił budowę trzeciej linii metra, rozbudowę Muzeum Powstania Warszawskiego i odbudowę Skry. “Będziemy o tym rozmawiać z magistratem miasta stołecznego” – zapowiedział premier.

“Jesteśmy gotowi”

Trzaskowski, zapytany o tę deklarację na środowym briefingu, zaznaczył, że rozmów w tej sprawie jeszcze nie było. – Oczywiście, do tych rozmów jesteśmy gotowi. Wysyłamy sygnały do rządzących, że przyjmujemy to za prawdziwą inicjatywę i chęć oddania części pieniędzy, które Warszawie zostały zabrane – powiedział.

Według prezydenta stolicy przez wprowadzone przez rząd zmiany podatkowe “Warszawa traci ponad 2 mld złotych rocznie”. “Natomiast jeżeli rzeczywiście rządzący chcą część z tych pieniędzy nam zwrócić, to bardzo dobrze” – powiedział.

Trzaskowski podkreślił też, że “to jest całkowicie naturalne, że rząd wspiera inwestycje w stolicy, tak się dzieje na całym świecie”.

“Jak rozumiem, w kampanii wyborczej to dobry sygnał, że PiS nie łupi do końca mieszkańców dużych miast. Ja się mogę tylko z tego cieszyć” – dodał prezydent Warszawy.

Jak zaznaczył, na razie jest tylko zapowiedź premiera. “Mam nadzieję, że to nie jest tylko zapowiedź, tylko, że za tym w przeciągu najbliższych dni pójdą konkrety” – powiedział.

3 miliardy dla Warszawy

O zadeklarowanym wsparciu Mateusz Morawiecki napisał też w mediach społecznościowych. “3 miliardy złotych dla Warszawy przeczą zarzutom opozycji, że odbieramy bogatym gminom, by dać mniejszym. Polska ma się rozwijać równomiernie i solidarnie” – czytamy w poniedziałkowym wpisie premiera na Facebooku.

Czytaj więcej

Skomentuj