W Polsce zadebiutowała duńska aplikacja “Too Good To Go”. Za jej pośrednictwem można kupować jedzenie, którego nie udało się sprzedać w ciągu dnia restauracjom i barom.

Póki co z aplikacji można korzystać tylko w Warszawie, gdzie przyłączyło się do niej ok. 50 restauracji, sklepów i piekarni. Wkrótce aplikacja zacznie współpracę z hotelami marek Novotel, grupy Accor i Orbis w Polsce. Po Warszawie firma chce wchodzić do kolejnych polskich miast. Prowadzi też rozmowy z sieciami handlowymi, które mogłyby udostępniać do sprzedaży żywność z krótkim terminem przydatności do spożycia.

Zasady działania “Too Good To Go” są zbliżone do innych aplikacji do zamawiania jedzenia. Klient nie zamawia jednak konkretnego dania, ale “paczkę-niespodziankę” – czyli to, co danego dnia serwowały lokale, a nie zostanie już sprzedane. Takie posiłki kosztują ok. 1/3 podstawowej ceny. Zamawiający musi sam odebrać jedzenie, tego samego lub kolejnego dnia.

Aplikacja zarabia na prowizjach od sprzedanych paczek. Wg informacji “Too Good To Go” dziennie sprzedawanych jest ok. 90 proc. wystawianych towarów. Aplikacja jest darmowa zarówno dla kupujących, jak i sprzedających.

Nie marnujesz, nie emitujesz

Jej twórcy zwracają uwagę na związek pomiędzy marnowanie żywności a emisją CO2. Jak informują, dzięki aplikacji zostało uratowanych już ponad 16 milionów posiłków, co ograniczyło emisję o ponad 41 tys. ton dwutlenku węgla.

Szacuje się, że na całym świecie do śmieci trafia około 1/3 całego wyprodukowanego jedzenia. Jeśli przełożyć to na ilość uwalniającego się dwutlenku węgla, to zmarnowana żywność byłaby, po Chinach i USA, trzecim światowym trucicielem.

Wcześniej byli już inni…

Polska jest kolejnym po Włoszech rynkiem, gdzie “Too Good To Go” rozpoczęła działalność w tym roku. Wcześniej aplikacja zdobyła rynek w 12 krajach (m. in. Niemczech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii) i ma już ponad 11 mln klientów. W planach na 2019 rok jest ekspansja na dwa kolejne kraje.

Poza “Too Good To Go” w Polsce od 1 kwietnia w kilku miastach (m.in. w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu) działa stworzona przez Polaków aplikacja Foodsi. Posiłki można również zamówić przez stronę shama.pl.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj