Po podmyciu wiaduktu na przebudowywanym odcinku drogi krajowej nr 86 w Katowicach i zamknięciu w sobotę tej głównej przelotowej trasy dla ruchu, pozostanie ona zablokowana co najmniej przez tydzień – wynika z informacji katowickiego magistratu.

Będzie to oznaczało ogromne problemy komunikacyjne dla Katowic oraz połączenia tego miasta z Tychami i południową częścią woj. śląskiego. W tym miejscu, na wysokości katowickiej dzielnicy Giszowiec, trwają prace związane z budową węzła dróg nr 86 i nr 81.

Droga 86 to jedna z kluczowych arterii w regionie, prowadząca od Katowic w stronę Tychów i Bielska-Białej. Przed rozpoczęciem rozbudowy połączenie, na którym doszło do uszkodzenia wiaduktu, pokonywało 55 tys. pojazdów dziennie.

Uszkodzonym teraz wiaduktem dawnej jezdni wschodniej drogi nr 86 (w Katowicach ten odcinek to ul. Pszczyńska) od kilku miesięcy odbywał się cały ruch w obie strony – według tymczasowej organizacji na czas prac. Dawna jezdnia zachodnia wraz z obiektami inżynieryjnymi została już rozebrana – w jej miejscu powstaje nowa infrastruktura.

Jak poinformował w sobotę naczelnik wydziału komunikacji społecznej katowickiego magistratu Maciej Stachura, uszkodzony został pierwszy wiadukt za węzłem autostrady A4 “Murckowska” – patrząc w stronę Tychów. Część elementów konstrukcji, przekraczającej towarową linię kolejową, podmyły przechodzące nad regionem w piątek ulewy. Ruch został wstrzymany w obu kierunkach. – W najbliższym tygodniu specjaliści będą badali konstrukcję i prawdopodobnie ustalą termin, w którym ew. można będzie przywrócić ruch. Na pewno nie stanie się to w najbliższym tygodniu – zastrzegł naczelnik.

Według nieoficjalnych informacji PAP, zbliżonych do służb drogowych, niewykluczony jest scenariusz długotrwałego zamknięcia ruchu w miejscu awarii – do czasu zbudowania nowych obiektów w ciągu jezdni zachodniej.

Stachura podał, że objazdy od strony Tychów wytyczono ekspresową trasą S1, natomiast od strony Katowic – autostradą A4 w stronę Krakowa i dalej S1 na Tychy. Na trasę S1 zostanie skierowany teraz cały tranzyt – między Tychami a węzłem Podwarpie pod Siewierzem. Według katowickiego magistratu utrzymany zostanie ruch lokalny między dzielnicami Ligota i Giszowiec – połączeniem ul. 73. Pułku Piechoty i Kolistej, pod trasą 86.

Przewidziana do I połowy 2021 r. inwestycja w Giszowcu obejmuje rozbudowę i przebudowę węzła – dwóch odcinków dróg krajowych nr 81 (ul. 73. Pułku Piechoty) i 86 (ul. Pszczyńska) o łącznej długości 3,62 km. Rozbudowywany jest m.in. odcinek DK86 – od przebudowanego w poprzednich latach węzła Murckowska na autostradzie A4, na długości całej dzielnicy.

Wcześniej, na południe od autostrady A4 droga nr 86 zwężała się dotąd do dwóch pasów w każdą stronę, prowadząc starymi wiaduktami m.in. nad torami kolejowymi. Dalej, na wysokości dzielnicy Giszowiec, znajdowało się częściowo kolizyjne skrzyżowanie, będące początkiem drogi nr 81. W godzinach szczytu tworzyły się tam długie korki.

Prace przy rozbudowie tego miejsca, według miasta opóźnione wobec harmonogramu – trwają od kwietnia 2019 r. Związane z tym zasadnicze utrudnienia dotyczyły spowolnienia ruchu: dwupasową arterię zwężono na wysokości Giszowca do jednego pasa ruchu; zamknięto też zjazd z autostrady A4 na drogę nr 86 w kierunku Tychów.

W ostatnich dniach katowicki magistrat przekazał informację wykonawcy, że koncentruje się on na budowie nowej jezdni zachodniej ul. Pszczyńskiej (drogi nr 86), aby przełożyć ruch ze starej na nową jezdnię (zachodnią) z końcem tego roku.

Wiosną br. miasto podtrzymywało, że kompleksowa przebudowa tego węzła drogowego (warta 247,5 mln zł, przy unijnym wsparciu na poziomie ok. 210 mln zł) zakończy się w pierwszej połowie 2021 r. Prace w Giszowcu wykonuje w formule “buduj” konsorcjum firm NDI (lider) i Balzola.

Czytaj więcej

Skomentuj