Zakończono modernizację pierwszego z sześciu osadników w białoruskiej oczyszczalni ścieków w Brześciu. Bug płynący przez Polskę poniżej tej oczyszczalni będzie znacznie czystszy niż obecnie.

Działająca od lat 60-tych, tuż przy polskiej granicy, białoruska oczyszczalnia ścieków w Brześciu jest w katastrofalnym stanie. Po 40 latach oczyszczania zarówno ścieków komunalnych jak i przemysłowych obiekt jest przestarzały i odprowadza do wód powierzchniowych niedoczyszczone ścieki. Skutki tej niewydolności odczuwa głównie Polska, gdyż Bug, do którego trafiają zanieczyszczenia, płynie dalej już niemal wyłącznie przez terytorium Polski, w Serocku łączy się z Narwią i zasila wody zalewu Zegrzyńskiego, nad którym znajduje się jedno z ujęć wody dla aglomeracji warszawskiej.

Dzięki podpisaniu w 2011 roku przez władze Brześcia międzynarodowej umowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) w oczyszczalni rozpoczęła się modernizacja osadników wtórnych. Ogłoszony na przełomie roku międzynarodowy przetarg na dostarczenie urządzeń wygrała firma z Polski. Koszt ich zakupu wyniesie 3,86 mln zł i będzie w 100% pokryty przez NFOŚiGW. Modernizacja pierwszego osadnika już się zakończyła i rozpoczęto prace nad kolejnym.

MTP 300 x 250

Osadnik wtórny to wielki zbiornik, w którym po biologicznym etapie oczyszczenia ścieków następuje oddzielenie nadmiernego osadu czynnego (zawierającego część zanieczyszczeń) od oczyszczonych już ścieków. Osadników takich w brzeskiej oczyszczalni jest sześć. Z uwagi na konieczność zachowania ciągłej pracy obiektu oczyszczającego ścieki z 300-tysięcznego Brześcia, będą one remontowane po kolei, po dwa rocznie. Prace obejmują generalną modernizację i montaż pełnego wyposażenia osadników wtórnych: 30-metrowych zgarniaczy lewarowych, wózków prowadzących, pomp o wydajności do 825 m3 na godzinę, szaf sterowniczych oraz wykonanie niezbędnego oprzyrządowania ze stali nierdzewnej – rur ssawnych, pomostów, kratownic i przelewów pilastych.

Nie jest to pierwsza inwestycja NFOŚiGW w brzeskiej oczyszczalni. W 2010 roku sfinansowano zakup sprzętu do odwadniania osadu – zarówno powstającego na bieżąco, jak również tego, który od kilkudziesięciu lat składowany był w lagunach osadowych tuż przy rzece i stanowił bombę ekologiczną zagrażającą Bugowi, Narwi i Wiśle.
Narodowy Fundusz dofinansowuje przede wszystkim inwestycje krajowe, jednakże w tym przypadku pieniądze zainwestowane za wschodnią granica służyć będą również mieszkańcom wschodniej i centralnej Polski.

– Jeśli chcemy mieć czyste i bezpieczne rzeki, czasami ich ochronę trzeba rozszerzyć poza krajową część zlewni, środowisko naturalne nie zna granic politycznych – mówi Władysław Jan Majka, zastępca prezesa Zarządu NFOŚiGW.

Nowelizacja ustawy Prawo Ochrony Środowiska w lipcu 2011 r. wprowadziła możliwość finansowania przez NFOŚiGW przedsięwzięć transgranicznych w krajach rozwijających się, ale jedynie w zakresie ochrony klimatu.  Na zawarcie przez Fundusz innych umów międzynarodowych, każdorazowo musi wyrazić zgodę minister środowiska.

Choć zakończenie prac w białoruskiej oczyszczalni nastąpi dopiero pod koniec 2014 roku, wraz z wymianą kolejnych osadników jakość wody w Bugu wpływającym na terytorium Polski będzie się stopniowo poprawiać.

źródło: NFOŚiGW

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj