Problem dotyczy 15 tys. mieszkańców Pasłęka, Marianka, Leszczyny, Borzynowa, Aniołowa, Rogowa, Zielonego Grądu, Rzecznej, Łączna, Krosna, Krosienka, Robity, Kupina, Gołąbka i Pólka.

Problemy pojawiły się po niedawnej powodzi, kiedy wykryto w wodzie z ujęcia Pasłęk bakterie coli.

Przedsiębiorstwo Usług Wodno-Kanalizacyjnych w Pasłęku poinformowało w czwartek, że decyzją Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu woda nie nadaje się do spożycia.

Wody nie można też używać do mycia zębów, twarzy oraz intymnych części ciała, a do pozostałych czynności higienicznych można ją używać po przegotowaniu. Niewskazane jest używanie wody do kąpieli zwłaszcza niemowląt i małych dzieci. Woda nadaje się tylko do celów gospodarczych, tj. czynności porządkowych i spłukiwania toalet.

Tymczasowo wodę pitną w Pasłęku dostarcza 7 beczkowozów, podobnie jest w Rzecznej i Rogowie. Okoliczne wsie są zaopatrywane w wodę butelkowaną, która dystrybuują sołtysi.

Komunikat wydał także Powiatowy Lekarz Weterynarii w Elblągu. Zaznaczył, że skażona woda nie nadaje się do pojenia zwierząt, ani do zabiegów higienicznych podczas dojenia. Rolnicy i producenci, którzy korzystają z wody do celów produkcji zwierzęcej mogą ją pobrać z hydrantów w miejscowościach Nowe Kusy, Krasin, Rydzówka.

Problemy z zaopatrzeniem w wodę mogą potrwać kilka dni.

Po niedawnej powodzi w Elblągu i okolicach sanepid przekazał także instrukcje dla mieszkańców. Przypomniał, że żywność, która miała kontakt z wodą powodziową nie nadaje się do spożycia, że mieszkanie należy zdezynfekować, a w przypadku wystąpienia biegunki lub podwyższonej temperatury, skontaktować się z lekarzem. Sanepid przypomniał także o konieczności odkażania studni po ustąpieniu powodzi.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj