Szczeciński Zakład Wodociągów i Kanalizacji apeluje do mieszkańców tego miasta o zgłaszanie niedrożnych wpustów deszczowych. To ważne, szczególnie że wpustów (czyli popularnych "kratek"), zlokalizowanych wzdłuż ulicznych krawężników na obszarze Szczecina jest około 50 tysięcy.
Do dramatycznych doniesień o ulewach, powodziach i podtopieniach na północy Wloch, o których pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, teraz dochodzą kolejne. Mowa tu o licznych lawinach błotnych i osuwiskach ziemi w regionie Emilia – Romania. A także o nowym zagrożeniu w rejonie Forli i Rawenny, gdzie powodzie, wypłukując ziemię, odsłoniły dużą liczbę niewybuchów z czasów drugiej wojny światowej.
Zakład Gospodarki Komunalnej w Obszy (powiat biłgorajski, województwo lubelskie), zwrócił się do mieszkańców z prośbą o ograniczenie poboru oraz oszczędne i racjonalne korzystanie z miejscowej sieci wodociągowej. Tym razem powodem takiej decyzji nie jest susza lecz prace modernizacyjne w lokalnej hydroforni.
Udział ludności korzystającej z sieci wodociągowej stale rośnie. Zgodnie z danymi GUS za 2021 r. w całym kraju z sieci wodociągowej korzystało w sumie 92,4% Polaków, przy czym w miastach było to 96,7% ludności, a na obszarach wiejskich 85,9%. Rosnące potrzeby, obejmujące nie tylko rozbudowę sieci i przyłączy, ale także stałe podnoszenie jakości dostarczanej wody, w połączeniu z bardzo ograniczonymi możliwościami finansowymi zakładów wod-kan wymuszają szukanie oszczędności wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe.
W obawie przed powtórką katastrofy ekologicznej podobnej do tej, która wydarzyła się przed rokiem na Odrze, zmodyfikowano procedury monitorowania interwencyjnego „złotej algi”. Przy czym, podstawą ich skuteczności ma być systematyczne wykonywanie badań terenowych i laboratoryjnych mających umożliwić wykrycie ewentualnego ryzyka wystąpienia zakwitów Prymnesium cf. Parvum (tzw. złota alga). Wczoraj, do miejsc w których wykryto występowanie algi, udała się Minister Klimatu i Środowiska Anna Moskwa.











