Fala gorącego powietrza zalewająca Polskę powoduje, że miasta podejmują działania aby pomóc mieszkańcom przetrwać te upalne dni. W Poznaniu wstrzymano koszenie do odwołania, a na ulice maja wyjechać polewaczki. Białystok i Warszawa stawiają kurtyny wodne. Podobnie jest w innych miastach. W stolicy mieszkańcy będą mieli zapewniony dostęp do wody pitnej nawet na ulicach.
10 czerwca zakończył się nabór na dofinansowanie przydomowych instalacji retencyjnych zarejestrowano na portalach beneficjenta w ramach drugiej edycji rządowego programu „Moja Woda”. Złożono ponad 31 tysięcy wniosków. Łączna kwota z tych złożonych elektronicznie wyniosła 160 mln zł. Ostateczną sumę wynikającą z wniosków złożonych w wersji papierowej poznamy po 12 lipca.
Mimo że od wprowadzenia do polskiego prawodawstwa terminu „opłata retencyjna” minęło już niemal trzy i pół roku, wciąż jej definicja oraz konsekwencje jej wprowadzenia budzą wiele wątpliwości. A tymczasem zagospodarowanie wód opadowych staje się coraz istotniejsze.
Mieszkańcy osiedla Podwawelskiego w Krakowie są w niebezpieczeństwie. Piętrzą się kontrowersje wokół przepompowni, która ma chronić ich domy przed powodzią – pisze środowy Dziennik Polski.
Gliwice uruchomiły swój program gromadzenia deszczówki „Mój Deszcz”. Mieszkańcy mogą otrzymać do 4 tys. zł jednorazowego dofinansowania na wykonanie zbiorników na deszczówkę. W kolejnych latach miasto chce dofinansowywać ogrody deszczowe i dostosowywanie szamb do roli zbiorników na wodę.











