Reklama

ad1a KGO kompleksowa 2026 [17.06.-02.09.26]

Wojna na froncie śmieciowym

Wojna na froncie śmieciowym
16.10.2012, o godz. 9:49
czas czytania: około 2 minut
0

Samorządowcy boją się, że prywatne firmy śmieciowe wytną z rynku ich komunalnych odpowiedników - tak sytuacje po nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porzadku w gminach relacjonuje "Puls Biznesu".

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

– Musimy się bronić przed inwazją dużych prywatnych firm, które stać na to, by przez kilka lat dokładać do interesu, jakim jest odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych – taką kontrowersyjną tezę Mariana Walnego, wiceburmistrza Lubonia, wypowiedzianą podczas Samorządowego Forum Kapitału i Finansów, przywołuje "Puls Biznesu". Chodzi o przetargi, które w przyszłym roku będą organizować samorządowcy, by wyłonić operatorów do odbioru i zagospodarowania śmieci. Zdaniem Mariana Walnego, w pierwszych przetargach należy spodziewać się rażąco niskich cen, które będą proponować duże, silne firmy. W ten sposób miałyby wyrzucić z rynku niewielkie i słabsze ekonomicznie spółki, najczęściej komunalne.- W następnych przetargach, gdy z rynku zostaną wyeliminowani słabsi gracze, będziemy mieć do czynienia ze zmowami cenowymi – prognozuje zastępca burmistrza Lubonia.

"Puls Biznesu" cytuje jednocześnie odpowiedź ze strony przedsiębiorców: – Przecież będą konkurować na wolnym rynku i mieć te same prawa. Poza tym to gminy będą ustalać regulamin systemu odbioru odpadów. Czy można też wyobrazić sobie, że w 2012 r. wejdziemy na rynek i w całej Polsce będziemy stosować dumpingowe ceny? – retorycznie pyta Jean-Michel Kaleta, prezes Sita Polska. Kaleta przypomina, że gdy rok temu prezydent podpisywał ustawę o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, samorządy były „za” i musiały zdawać sobie sprawę, że jest w niej zapis o przetargach.

Podobnego zdania jest Dariusz Matlak, prezes Polskiej Izby Gospodarki Odpadami (PIGO), który nie przebiera w słowach: – Te samorządy, które chciały ustawy i ją gremialnie poparły, teraz zgłaszają się do Trybunału Konstytucyjnego. To ordynarny lobbing i czysto polityczne działanie mające na celu wywołanie awantury. Mamy procedury zamówień publicznych, a teraz samorządowcom to nie pasuje. To próba eliminacji prywatnego sektora tylko po to, by ochronić synekury własnych członków rad komunalnych spółek – uważa Dariusz Matlak. Cytowany przez "Puls Biznesu" prezes PIGO uważa, że prywatne spółki mogą się okazać bardziej konkurencyjne, bo nie marnotrawią pieniędzy, nie zatrudniają fikcyjnych wujków i nie rozbudowują niepotrzebnie struktur.

źródło: Puls Biznesu

Tagi:

Kategorie:

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do
css.php
Copyright © 2026