W dotkniętej wielkim pożarem wsi Nowa Biała na Spiszu zakończono sprzątnie pogorzeliska – wywieziono ponad 200 ton odpadów. Eksperci twierdzą, że kolejne domy trzeba będzie rozebrać; w sumie to już 11 budynków – powiedział PAP w czwartek wójt gminy Nowy Targ Jan Smarduch.

– Już 11 domów spalonych w Nowej Białej zostało zakwalifikowanych do rozbiórki przez inspektorów nadzoru budowlanego. Początkowo było to pięć domów, później osiem teraz ta liczba wzrosła do 11 domów i mamy nadzieję, że na tym się zakończy, ponieważ oględziny nadal trwają – wyjaśnił wójt i dodał, że dotychczas z pogorzeliska wywieziono ponad 200 ton odpadów popożarowych, w tym gruzy, spaloną blachę, czy elementy konstrukcyjne. Do tego dojdą jeszcze kolejne odpady z następnych przeznaczonych do rozbiórki domów.

– Każdy budynek po pożarze musi mieć przeprowadzoną ekspertyzę i wycenę strat, dlatego o w miarę wykonywania kolejnych ekspertyz, wzrosła liczba domów przeznaczonych do całkowitej rozbiórki. Pod znakiem zapytania jest jeszcze jeden dom, na temat którego eksperci muszą się wypowiedzieć czy wystarczy generalny remont czy konieczna będzie całkowita rozbiórka – podsumował wójt gminy Nowy Targ.

Domy będą odbudowywane według uproszczonej procedury, według której potrzebne jest jedynie zgłoszenie oraz dokumentacja w postaci szkiców i rysunków, ale nie potrzeba kompletnego projektu architektonicznego. Jeżeli chodzi o odbudowę zabudowań gospodarczych, których spłynęło w Nowej Białej blisko 50, to nie jest wymagane żadne zgłoszenie, ani żadna dokumentacja. Poszkodowani mogą do odbudowy przystąpić od razu i niektórzy już rozpoczęli pracę.

Ciągle nie jest znana całkowita wartość strat poniesionych przez mieszkańców Nowej Białej. Oszacowane są na razie straty w poszczególnych domach mieszkalnych, które wahają się od 600 tys. do 900 tys. zł.

Pożar we Nowej Białej wybuchł 19 czerwca po godzinie 18. Ogień uszkodził 25 domów, w których mieszkało 27 rodzin – ok. 110 osób. Spaleniu uległy także zabudowania gospodarcze. W gaszeniu pożaru uczestniczyło 107 zastępów, 400 strażaków PSP i OSP z dziewięciu powiatów. Poszkodowanych zostało dziewięć osób, które zostały przewiezione do szpitali w Zakopanem i Nowym Targu.

Czytaj więcej

Skomentuj