Po sukcesie zielonych przystanków w Białymstoku, Radomiu czy Siemiatyczach, kolejne miasto stawia na tego typu rozwiązania. Wszystko wskazuje na to, że już niebawem na warszawskim Żoliborzu pojawią się pierwsze, pilotażowe instalacje.

Trend zielonych przystanków dość dynamicznie rozwija się nie tylko w naszym kraju. Od kilku lat przykłady alternatywnych wiat przystankowych pojawiają się także w innych miastach w Europie, Stanach Zjednoczonych, Ameryce Południowej czy na Dalekim Wschodzie.

– Wiata przystankowa jeszcze do niedawna stanowiła wyłącznie urządzenie do ochrony pieszych przed warunkami atmosferycznymi. Ewentualnie w poszczególnych krajach stała się także nośnikiem reklam. Dopiero w ostatnich latach, wraz z rozwojem technologii zielonych dachów i ścian, przystanki autobusowe zaczęły wzbudzać zainteresowanie również projektantów – zaznacza inż. Weronika Sęczek (Wojciechowicz), specjalistka ds. błękitno-zielonej infrastruktury.

Pomysł na zielone przystanki w Warszawie władzom miasta przedłożył Łukasz Porębski, jeden ze stołecznych radnych. Zaproponował on, aby roślinność pokryła przystanki na Żoliborzu. Jak informował sam zainteresowany – po interpelacji i wspólnym spotkaniu projekt wydaje się bardzo realny.

Zielony przystanek w Siemiatyczach Fot. UM Siemiatycze

Jak się okazało, Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie prowadził już stosowne analizy, które miały wykazać, jaki rodzaj wiat przystankowych nada się do umieszczenia na nich roślinności. Obecnie trwają uzgodnienia w kwestii przeprowadzenia pilotażowego projektu zielonych przystanków na wiatach seryjnych typu SAWA (z płaskim dachem). To właśnie na nich już niedługo mają pojawić się rozchodniki, tj. rośliny pod rodzaj których kwalifikuje się blisko 500 gatunków.

Całkiem możliwe, że pierwsze zielone instalacje powstaną na pl. Grunwaldzkim, ul. Przasnyskiej, Sadach Żoliborskich, Elbląskiej, Włościańskiej i Tylżyckiej oraz w wielu innych pobliskich lokalizacjach.

Już teraz wiadomo, że zielone przystanki przyczyniają się m.in. do oczyszczania powietrza, miejscowej retencji wody opadowej, zmniejszania efektu “miejskiej wyspy ciepła” i poprawiają jakość przestrzeni miejskiej.

– Wybierając przystanki z zielonymi dachami czy ścianami, włodarze mogą przyczynić się do wykreowania nowej, przyjaznej środowisku i mieszkańcom tożsamości miasta. Jak dotąd jedynie holenderskie miasto Utrecht zdecydowało się wprowadzić te innowacyjne rozwiązania na dużą skalę i w 2019 r. zainstalowało ponad 300 zielonych dachów na przystankach autobusowych – dodaje inż. Weronika Sęczek. Czy Warszawa będzie kolejnym miastem mogącym się poszczycić wielością zielonych przystanków?

Czytaj więcej

Skomentuj