Posłowie przegłosowali w czwartek nowelizacje ustawy o odpadach i ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach dotyczące zmian w Bazie danych odpadowych (BDO). Zmiany w przepisach czekają teraz na podpis prezydenta.

W czasie pierwszego głosowania w Sejmie przyjęto jedną formalną poprawkę zgłoszoną w czasie prac komisji ochrony środowiska przez posłów Prawa i Sprawiedliwości.

BDO – jakie zmiany zostaną wprowadzone?

Następnie w Senacie poparto zmiany, które wprowadzają m.in. obligo dla przedsiębiorców prowadzenia ewidencji odpadów w formie papierowej lub elektronicznej prowadzonej poza BDO w przypadku awarii.

Celem kolejnej poprawki jest wydłużenie terminów sprawozdawczości prowadzonej przez przedsiębiorców, gminy, marszałków województw oraz Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.

Nowela pozwoli przedsiębiorcom do końca czerwca prowadzić ewidencję odpadów zarówno w formie elektronicznej, jak i papierowej. Dokumenty muszą zostać wprowadzone do BDO najpóźniej do 31 lipca 2020 r. W przypadku awarii BDO również będzie można prowadzić ewidencje odpadów w formie papierowej lub elektronicznej, ale przedsiębiorca będzie musiał niezwłocznie po ustaniu awarii wprowadzić dane do systemu, nie później jednak niż w 30 dni od dnia usunięcia usterki.

BDO 750 x 300 2020

Baza nie ma dobrej opinii

Przedstawiciele sektora gospodarki odpadami krytycznie odnoszą się do działania nowego systemu. Według ich doświadczeń BDO potrafi się zawieszać na kilka godzin, co uniemożliwia wystawianie odpowiednich dokumentów.

Branża ocenia, że wydłużenie o pół roku obowiązywania papierowej ewidencji może rozszczelnić system. Jeśli część firm będzie się rozliczać z opadów elektronicznie, a inne firmy nie, może to zaprowadzić bałagan w sprawozdawczości – oceniają praktycy. Dlatego proponowali m.in., aby ograniczyć rodzaje przedsiębiorstw, które będą mogły prowadzić ewidencję papierową.

Zmiany w przepisach dotyczących BDO czekają już tylko na podpis prezydenta Andrzeja Dudy.

Źródło: Forsal

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

8 Komentarze

  1. Chcieliście do Unii to macie. Środki unijne to jedynie 2% (dwa procent, 1/50) polskiego PKB…grosze. Dla tych 2% pozwalamy się kolonizować kilku państwom starej Unii. Żenada.

    • A co ma Unia do kolejnego bubla legislacyjnego? Przecież ZAWSZE powinien być okres przejściowy. NIGDY żaden nowy system informatyczny nie będzie działał poprawnie!!!!

Skomentuj