Nie ma gorących źródeł pod Toruniem. „Dziennik” informuje, że z odwiertu koło szkoły o. Tadeusza Rydzyka nie trysnęła woda o temperaturze przekraczającej 80 st. C. A tylko taka mogłaby być wykorzystana do planowanej produkcji prądu i ogrzewania.

Ojciec Tadeusz Rydzyk ze współpracownikami z Radia Maryja planował wykorzystać wodę z odwiertu do ogrzewania oraz produkcji prądu. Elektrociepłownia miała produkować ponad 5 MGW prądu, co miało przynieść założycielowi Radia Maryja miliony.

Jednak sen o imperium geotermalnym nie ziści się.  Robotnicy dowiercili się na głębokość  zbliżoną do 3 tys. m, a tam zamiast gorącej wody znaleźli tylko ciepłą i wilgotną skałę. Wody jest tam niewiele, gdyż skała jej nie przepuszcza.

Potwierdziły się zatem opinie polskich geologów, którzy sceptycznie podchodzili do wizji dużych złóż geotermalnych pod Toruniem. Są tam wprawdzie źródła ciepłe, ale nie gorące, do tego silnie zasolone.

Dyrektor Radia Maryja będzie się musiał zadowolić  60 st. wodą, którą odnalazł kilka miesięcy temu. Taka woda pozwoliłaby ogrzać  kompleks budynków toruńskiej szkoły, jednak koszty wydobycia i doprowadzenia ciepłej wody do szkoły są tak duże, że ogrzewanie byłoby niewyobrażalnie drogie.

Tymczasem niezrażony o. Rydzyk złożył 14 stycznia nowy wniosek do MSWiA o zgodę na zbiórkę pieniędzy na wiercenia.

źródło: tvn24, gazeta.pl, "Dziennik"

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj