Technologia 5G to nowy standard szybkiej komunikacji. Polska ma być jednym z pierwszych państw Unii Europejskiej, które będą go wdrażać. Co zyskamy dzięki tym innowacyjnym rozwiązaniom?

Pod koniec czerwca Anna Streżyńska, minister cyfryzacji, podpisała Porozumienie na rzecz Strategii „5G dla Polski”. Zakłada ono współpracę między przedsiębiorcami, naukowcami i państwem na rzecz wdrożenia w Polsce sieci bezprzewodowej piątej generacji.

– Chcemy, żeby technologia 5G była trampoliną, która pozwoli naszej gospodarce wybić się na wyższy poziom. To wielka szansa dla Polski. Chcemy, żeby Polska była europejskim liderem w technologii 5G – powiedziała wówczas Streżyńska.

CCJ 300 x 250

CZYTAJ TAKŻE: Streżyńska: Polska może być liderem technologii 5G

Dokument podpisało łącznie 20 podmiotów (Urząd Komunikacji Elektronicznej, Ministerstwo Cyfryzacji, Instytut Łączności-Państwowy Instytut Badawczy, ośrodki naukowe oraz przedsiębiorstwa z branży telekomunikacyjnej, m.in. T-Mobile Polska, Polkomtel, Orange Polska, P4, Netia). Celem Porozumienia jest przygotowanie optymalnych warunków dla uczynienia Polski liderem w obszarze wprowadzania technologii 5G.

Ma to pozwolić na zapewnienie krajowi powiązanych z tym korzyści gospodarczych dzięki rozwojowi Czwartej Rewolucji Przemysłowej (Industry 4.0). – Porozumienie jest otwarte na włączenie się wszelkich uczestników polskiego rynku ICT, a także polskich instytucji rządowych i innych publicznych, podmiotów B+R oraz jednostek naukowych – mówi Martin Stysiak, rzecznik prasowy Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

5G na trzech filarach

Technologia 5G to piąta generacja bezprzewodowych sieci mobilnych. Jak tłumaczy Paweł Gałka, menedżer 5G System Engineering z Nokia, w kontekście rozpatrywanym przez Ministerstwo Cyfryzacji technologia 5G jest postrzegana poprzez pryzmat trzech podstawowych filarów: eMBB (ang. enhanced Mobile Broadband) – rozszerzony mobilny szerokopasmowy dostęp do Internetu, mMTC (ang. massive Machine Type Communications) – masowa komunikacja pomiędzy maszynami oraz URLLC (ang. Ultra-Reliable Low Latency Communications) – ultraniezawodna transmisja o niskich opóźnieniach (patrz ramka).

– 5G będzie czymś innym niż sieci komórkowe, które istnieją obecnie. Będzie to „chmura rozwiązań”, bazująca na wspólnej infrastrukturze, opartej na technologiach radiowych, satelitarnych czy optycznych – wyjaśnia Stysiak.

Sieć ma być usługą (Network as a Service), którą operator będzie udostępniał do konkretnych zastosowań. Będą z niej wycinane fragmenty o określonych parametrach. Sieć 5G będzie oferować prędkość przesyłania danych na poziomie do nawet 10 Gb/s. – To znacząca zmiana w stosunku do tego, co obecnie umożliwia 4G (LTE), czyli dostępu do Internetu z przepustowością do 300 Mb/s – zwraca uwagę rzecznik UKE.

Dodatkowo sieć 5G będzie charakteryzować się niezwykle małymi opóźnieniami, poniżej 5 milisekund. A stosunkowo wysokie opóźnienia to jedna z podstawowych bolączek sieci obecnej generacji, która utrudnia wykorzystywanie jej do wprowadzenia autonomicznych samochodów czy niektórych zastosowań komunikacji M2M (machine-to-machine).

Martin Stysiak podkreśla również, że kolejnym przełomem, jaki ma przynieść 5G to jej pojemność. Piąta generacja sieci komórkowych ma być niemal zupełnie odporna na spadki wydajności związane z dużą liczbą użytkowników korzystających z niej w tym samym czasie. Sieć zapewni możliwość obsłużenia miliona urządzeń na kilometr kwadratowy, oferując tym samym dodatkowe korzyści pod względem głębokiej koniunktury, niskiej mocy i kosztów (ekonomia skali).

– Obecnie technologia ta jest w fazie opracowywania, na co zwrócono uwagę również w Porozumieniu na rzecz Strategii „5G dla Polski”. Znaczy to, że ciała normalizacyjne starają się spełnić oczekiwania szerokiego grona uczestników procesu standaryzacji nowej technologii, w związku z czym mówienie o wadach byłoby przedwczesne, gdyż z samego założenia podczas tego procesu podejmowane są działania prowadzące do usunięcia potencjalnych wad czy ograniczeń – dodaje Paweł Gałka.

Jakie możliwości zapewni sieć 5G?


eMBB to bardzo szybkie przekazywanie danych i masowe przetwarzanie informacji w czasie niemal rzeczywistym. Sieć 5G będzie znacznie szybsza i bardziej pojemna od dotychczasowych – wysokie prędkości transmisji (rzędu 1 Gb/s) będą osiągane przy większej liczbie użytkowników. Pozwoli to na oglądanie chociażby meczu w jakości 4K z możliwością własnego ustawienia kamery. Firmy będą mogły analizować ogromne ilości danych, będąc w dowolnym miejscu w Polsce. Użytkownicy nie będą musieli martwić się o pamięć w telefonie – wszystkie dane będą zapisywane na bieżąco w chmurze. 
mMTC umożliwi podłączenie się blisko 100-krotnie większej liczby urządzeń niż dzisiaj przy jednocześnie większej prędkości, sięgającej 1 Gb/s, i przy minimalnych opóźnieniach. 5G pozwoli zbudować tzw. inteligentne miasta (smart cities), co zapewni duże oszczędności w ich zarządzaniu, dzięki inteligentnym systemom energetycznym (smart grid) oraz Inteligentnym Systemom Transportu (ITS).

URLLC to technologia, która dzięki minimalnym opóźnieniom (na poziomie 1 milisekundy) umożliwi połączenia w czasie rzeczywistym, a niezawodne działanie pozwoli na wykorzystanie ich w zastosowaniach krytycznych. Dzięki temu przyspieszymy rozwój autonomicznych samochodów, które muszą otrzymywać i reagować na sygnały od otoczenia bez opóźnień, a zamontowane w drogach czujniki zapewnią maksymalne bezpieczeństwo. 5G to również automatyzacja przemysłu (wydajniejsze i bardziej niezawodne systemy produkcyjne), medycyny (np. operacje bez fizycznej obecności chirurga w trakcie operacji), a także zwiększenie bezpieczeństwa dzięki możliwości natychmiastowego reagowania straży pożarnej czy policji, bez potrzeby ręcznego powiadamiania o zagrożeniach.

Źródło: Nokia

 

Skrojone pod klienta

Każdy kolejny standard stosowany w sieciach mobilnych, a więc 2G, 3G czy 4G, różnił się metodami działania i możliwościami. Jednak wszystkie one skupiały się na komunikacji między ludźmi, a pozostałe zastosowania były jedynie dodatkiem. Projektując 5G, komunikację pomiędzy autonomicznymi urządzeniami uznano za tak samo ważną dla klientów indywidualnych jak choćby szybki transfer danych. – Swój udział w pracach nad standardem ma także Orange Polska, a jego pierwsza wersja ujrzy światło dzienne pod koniec tego roku – mówi Marcin Augustyniak, ekspert rozwoju dostępu radiowego z Orange Polska.

Równocześnie prowadzone są prace przygotowujące firmę do wprowadzenia sieci 5G. Dotyczą one zarówno infrastruktury fizycznej – anten, masztów i urządzeń, jak i budowy chmury, która przejmie część funkcji tych pierwszych i stanowić będzie kluczową część 5G. – Właśnie z chmurą związane będą najważniejsze dla klientów biznesowych i instytucjonalnych elementy sieci 5G. Składać się ona będzie bowiem z „warstw” czy też inaczej „plastrów” – tłumaczy ekspert Orange. Można je porównać do wirtualnej sieci wewnątrz sieci, charakteryzującej się innymi parametrami związanymi z szybkością transferu, opóźnieniami czy zużyciem baterii niż inne „plastry” działające w oparciu o tę samą infrastrukturę. Taki schemat działania pozwoli oferować poszczególnym grupom klientów skrojone na ich potrzeby rozwiązania. Możliwy będzie także poziom dodatkowych zabezpieczeń czy zakres treści, do których dostęp będą mieli użytkownicy poszczególnych „plastrów”.

1
2
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj