Pożar wybuchł na składowisku odpadów komunalnych przy ul. Jeżynowej w Płoszowie w powiecie radomszczańskim (woj. łódzkie) w środę po godzinie 17.
Płomienie wokół mauzerów
Do akcji gaśniczej przystąpiło 13 zastępów straży pożarnej z regionu. Ponieważ zapaliły się odpady niebezpieczne, na miejscu działa także grupa ratownictwa chemicznego.
Jak informował w środę w godzinach wieczornych oficer dyżurny PSP, ogień został opanowany na tyle, że już się nie rozprzestrzeniał. Strażacy prowadzili jednak w dalszym ciągu intensywne działania ze względu na to, że płomienie sięgały pryzmy mauzerów (pojemniki na niebezpieczne substancje). Polegały one na podawaniu prądów piany z działek wodno-pianowych czyli zabezpieczano przed postępem pożaru kolejne warstwy pryzmy utworzonej z mauzerów, która najwyższym punkcie ma siedem metrów wysokości. Nie ma osób poszkodowanych.
Jak informuje Katarzyna Machura z PGK Radomsko, Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych pozostał bezpieczny. Mauzery, które zajęły się ogniem, należą do jednej z firm sąsiadujących z zakładem PGK Radomsko.
Specjaliści określają zagrożenie
Jeden plastikowy zbiornik typu mauzer może zawierać nawet 1000 l substancji płynnej. Nie wiadomo było, jakie substancje znajdują się w objętych pożarem zbiornikach. Dlatego zadaniem grupy ratownictwa chemicznego PSP z Łodzi było przede wszystkim określenie, jakie niebezpieczeństwo może zagrażać i czy istnieje takie zagrożenie dla okolicznych mieszkańców.
Komentarze (0)