Sadzenie drzewa po narodzinach dziecka to tradycja stara jak świat, znana z wielu zakątków naszego globu. Na Zachodzie uległa nieco zapomnieniu, ale przetrwała w bardziej tradycyjnych społecznościach. Obecnie wraca do łask – m.in. dzięki programom tworzonym przez lokalne samorządy wielu krajów. Także w Polsce coraz więcej miast proponuje mieszkańcom takie uczczenie narodzin lub adopcji dziecka. Z jednej strony sprzyja to tworzeniu więzi z rośliną, która będzie rosnąć wraz z małym człowiekiem, z drugiej daje większe szanse na zazielenienie krajobrazu.

Korzenie kultury, gałęzie zwyczajów

W Indiach, aby uczcić narodziny, tradycyjnie sadzi się drzewo mango. W wioskach Radżastanu robią to nie tylko rodzice. Gdy noworodkiem jest dziewczynka, lokalna społeczność uroczyście sadzi 111 drzewek podczas ceremonii Piplantri. Ma to symbolizować celebrację życia oraz zobowiązanie do troski o środowisko i ochronę dziewcząt. Ta opieka rozciąga się później także na drzewa, które są pielęgnowane i nietykalne. W Europie najpopularniejszym drzewem wykorzystywanym do upamiętniania narodzin była jabłoń. Sadzono ją na terenach Polski, Białorusi, Ukrainy oraz Serbii. Drzewem opiekowano się przez całe życie człowieka, dla którego je posadzono. Jego uschnięcie lub uszkodzenie traktowano jako zły omen, mogący sprowadzić śmierć. Drzewa owocowe upamiętniające narodziny sadzili i nada...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?