Reklama

AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]

Gruszczyński: ROP to nie podatek i nie jest sprzeczny z PPWR czy konstytucją

Gruszczyński: ROP to nie podatek i nie jest sprzeczny z PPWR czy konstytucją
ZM
22.09.2025, o godz. 9:10
czas czytania: około 4 minut
0

Projekt ustawy o ROP UC100 nie jest podatkiem – ten projekt redukuje podatek, jakim jest obecnie opłata za gospodarowanie odpadami w gminach – pisze Krzysztof Gruszczyński, przewodniczący Rady Programowej Związku Pracodawców Branży Komunalnej.  

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Zostaliśmy w ostatnim czasie zalani medialnym przekazem organizacji producenckich, jakoby ustawa UC100 była nacjonalizacją systemu gospodarki odpadami, podatkiem, wprowadzała nieefektywny system gospodarowania odpadami opakowaniowymi. Tymczasem jest zupełnie odwrotnie, a organizacje producenckie po prostu nie chcą płacić za swoje odpady, tak jak skutecznie nie płacą już od kilkunastu lat.

Motywacja do inwestowania i redukcji opakowań

Najważniejszą rzeczą z punktu widzenia samorządów, firm branży gospodarowania odpadami oraz recyklerów jest fakt, że dzięki tej ustawie strumień komunalnych odpadów opakowaniowych pozostaje w rękach gmin, a nie pod kontrolą producentów. Zapewni to opłacalność funkcjonowania zarówno instalacjom, jak i recyklerom oraz przyczyni się do inwestycji w te obszary, gdyż zasada „im wyższy wysort, tym wyższy zwrot pieniędzy” będzie motywować do tych inwestycji.

Kolejną ważną rzeczą jest zapewnienie finansowania odbioru i zagospodarowania tego strumienia z funduszy wpłacanych przez producentów. OSR tej ustawy szacuje te fundusze na 5 mld zł – są to szacunki zgodne z szacunkami korporacji samorządowych, jak i branżowych. Około 1 mld zł ma być przekazany do gmin na pokrycie kosztów odbioru i transportu odpadów opakowaniowych, a ok. 3 mld zł do instalacji.

Natomiast z punktu widzenia środowiskowego już wprowadzenie samej opłaty ROP spowoduje ekonomiczną konieczność redukcji opakowań, która przecież jest celem PPWR.

Żółty worek zubożeje

Efektywność systemu ma być zapewniona poprzez fakt, że dopłaty dla gmin zarówno do kosztów odbioru i transportu odpadów opakowaniowych, jak i dla instalacji, będą realizowane wyłącznie dla ilości przekazanych do recyklingu. Tutaj powstają jednak pierwsze wątpliwości, bo o ile w przypadku papieru i szkła wskaźnik recyklingu to prawie 100%, to w przypadku tzw. żółtego worka ten wskaźnik wynosie około 30%, i po wdrożeniu systemu kaucyjnego będzie on dużo niższy. Możemy sobie jednak wyobrazić, że gminy, organizując przetargi publiczne, będą tak je rozpisywać, aby premiować wykonawców oferujących maksymalny poziom recyklingu, gdyż otrzymają wyższy zwrot kosztów. Z pewnością przyczyni się to do wzrostu efektywności systemu.

Co w projekcie ustawy należy poprawić?

Do ustawy mamy jednak sporo uwag, bez których uwzględnienia system zaproponowany w UC100 nie będzie funkcjonował. Uwagi poszczególnych interesariuszy – samorządów, branży gospodarowania odpadami, reprezentowanymi przez IBK oraz ZPBK, jak i recyklerów – są analogiczne. A zatem, co nam się nie podoba?

Znamy stawki, które mają płacić producenci – to np. 1780 PLN/Mg w przypadku tworzyw, 170 PLN/Mg w przypadku szkła i 630 PLN/Mg w przypadku papieru, jednak nie znamy stawek rozliczeń za 1 Mg z gminami i sortowniami. Tutaj konieczne jest przygotowanie aktów wykonawczych już na poziomie uchwalania ustawy. Bez tej informacji nie jesteśmy w stanie ocenić skutków tej ustawy, nie jesteśmy w stanie zaplanować także inwestycji, gminy nie są w stanie zaplanować wpływu tej ustawy na swoje budżety.

Uważamy także, że absolutnie niedopracowany jest system rozliczeń z NFOŚiGW. Obecnie ma to odbywać się raz w roku, po złożeniu skomplikowanego wniosku, popartego audytem biegłego rewidenta, gdzie NFOŚiGW ma kolejne 60 dni na ewentualne uwagi do niego. Naszym zdaniem absolutnie nie jest możliwe, aby system rozliczeń funkcjonował w ten sposób. Skoro można rozliczać VAT co miesiąc i robi to każdy podatnik, musi być także możliwe szybkie i skuteczne rozliczanie się z NFOŚiGW w odstępach co najwyżej kwartalnych, z szybką wypłatą pieniędzy. Mamy przecież BDO, ilości przekazane do recyklingu będą na tej podstawie definiowane. Nie jest tutaj potrzebna aż taka biurokracja przy każdym złożeniu wniosku. Oczywiście jesteśmy za pełną kontrolą rozliczeń, ale tak, jak odbywa się to w systemie podatkowym lub księgowym – w stosunku rocznym lub poprzez kontrole bieżące.

Naszym postulatem było, aby administratorem systemu była instytucja państwowa, jednak musi od jej decyzji istnieć droga odwoławcza. W obecnym kształcie ustawy taka droga nie istnieje.

Kolejnym punktem budzącym nasze wątpliwości jest paragraf o tzw. „stawkach zerowych”. Tutaj z pewnością intencją ustawodawcy było zapewnienie tzw. „kosztu netto”, jednak literalne brzmienie tego paragrafu może prowadzić do sytuacji, w której za surowce z pozytywną wartością w ogóle nie będzie dopłat.

Producent może zorganizować swój system ROP

Chciałbym zwrócić także uwagę na zapisy, które mają mniejsze znaczenie dla samorządów czy branży odpadowej, jednak są wyjściem naprzeciw stronie producenckiej. Otóż każdy z producentów, któremu nie podobają się rozwiązania zaproponowane w ustawie, ma możliwość zorganizowania systemu ROP samodzielnie dla swoich opakowań. I wcale nie jest to niemożliwe, jak przekonują przedstawiciele producentów. W przypadku wyprodukowania opakowania z jakimś znacznikiem ułatwiającym sorterom optoelektronicznym „znalezienie” opakowania na linii i podpisania umowy z instalacjami sortującymi – takie rozwiązanie jest możliwe. Jest ono obarczone sankcją wysokiego poziomu recyklingu, ale przecież producenci wiedzą lepiej niż branża, jak odbierać, sortować i recyklingować opakowania – więc dlaczego nie?

Dementuję także kolejne manipulacje strony producenckiej, jakoby ustawa była sprzeczna z PPWR i konstytucją. Ustawa jest jak najbardziej zgodna zarówno z konstytucją, jak i PPWR.

Podsumowując…

UC100 jest dobrą bazą do efektywnie funkcjonującego systemu GOZ dla odpadów opakowaniowych, jednak musi być doprecyzowana przede wszystkim w kwestiach technicznych rozliczeń z gminami, sortowniami i recyklerami. Jeśli to się stanie, mamy szansę na nowoczesny, efektywny, prośrodowiskowy i prospołeczny system, w którym zanieczyszczający płaci, a recykling się opłaca.

 

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026