Człowiek od wieków zmienia oblicze Ziemi, ale to rewolucja przemysłowa zapoczątkowała procesy, które dziś najmocniej odbijają się na przyrodzie i ludziach. Mechanizacja, energochłonna produkcja czy synteza związków azotu dla rolnictwa przyspieszyły utratę bioróżnorodności. W ostatnich 50 latach tempo tego procesu było większe niż kiedykolwiek wcześniej. Najsilniej napędza go urbanizacja, co kształtuje lokalne, regionalne i globalne ekosystemy. Warunki miejskie promują rozwój obcych gatunków, w tym gatunków inwazyjnych, wypierających z miast gatunki rodzime i niespełniających równie dobrze roli w środowisku. Nowoczesne projektowanie zieleni w wielu miastach świata stara się niwelować negatywny wpływ człowieka na bioróżnorodność, m.in. poprzez szersze wykorzystanie gatunków rodzimych, które – dzięki wytworzonym na przestrzeni wieków wzajemnym powiązaniom – znacznie lepiej zapewniają zwierzętom schronienie, pokarm i możliwości rozmnażania się niż gatunki obce.

Różnorodność gatunkowa, genetyczna i siedliskowa

Aby zazielenienie miast przyniosło oczekiwane efekty projektowanie terenów zieleni musi uwzględniać aspekty bioróżnorodności: rezygnację z homogenicznych kompozycji złożonych z nielicznych gatunków, wprowadzenie gatunków rodzimych, pozwolenie na naturalną sukcesję gatunkową (rezygnację z pielenia, koszenia, wymiany podłoża, dodawania lub przemieszczania niektór...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?