– Polskiego biometanu może być nawet więcej! Tyle możemy produkować z bioodpadów oraz biomasy ubocznej z rolnictwa; z wyłączeniem roślin energetycznych. A przecież cała Europa czerpie energię głównie z nich – mówił prof. Jacek Dach. Z jego wyliczeń wynika, że w ten sposób moglibyśmy dołożyć nawet 4-5 mld m3 zielonego gazu.
Ten jednak na razie wpłynął do sieci dopiero w jednej polskiej instalacji – tej działającej od września przy Cukrowni Strzelin. Na swój moment czeka jeszcze biometanownia w Brodach, która została nawet otwarta przez minister klimatu Paulinę Hennig-Kloskę. Jak się okazało przedwcześnie, ponieważ tej instalacji nie da się w obecnych warunkach przyłączyć do sieci gazowej.
Pierwsze krople na biometanowej pustyni. Wywiad z prof. Jackiem Dachem
Szach-mat dla biometanu
Należy zaznaczyć, że nie jest to wina jej twórców, lecz systemowego problemu, jaki mamy w dużej części Polski z przyłączeniem do sieci. Chodzi tu o wymóg ciepła spalania, które jest różne dla gazu łupkowego i biometanu. W efekcie wszędzie tam, gdzie płynie gaz dostarczany do portu w Świnoujściu, obserwujemy problem z warunkami przyłączenia. To oczywiście nie jest wyłącznie polski problem, jednak w innych krajach europejskich znaleziono proste rozwiązanie dla tej sytuacji – biometan mieszany jest z propanem, co pozwala na spełnienie wymogów. W Polsce można użyć do tego jedynie biopropanu, którego… de facto nie ma na rynku.
– Biometanownia w Brodach jest obrazem kompromitacji polskiego państwa. Instalacja została wybudowana za państwowe pieniądze z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Stało się to na terenie państwowej uczelni. A państwowa Polska Spółka Gazownictwa wydała dla niej takie warunki przyłączenia, które są fizycznie niemożliwe do spełnienia – komentuje Jacek Dach.
Co z komunalnym biogazem?
Trzeba jednak zaznaczyć, że jest to problem, o którym wielu potencjalnych inwestorów może na razie pomarzyć. To dlatego, że w sektorze biogazu komunalnego uzyskanie samych zgód na budowę instalacji trwa bardzo długo. To jeden z powodów, dla których biogazowni komunalnych jest w Polsce tylko 10. – Łatwiej mają biogazownie rolnicze; w instalacjach o mocy do 0,5 MW nie potrzeba decyzji środowiskowej. Jest po prostu łatwiej. Identyczna instalacja komunalna musi przejść skomplikowaną procedurę administracyjną, która trwa kilka lat – mówi Jacek Dach. Dla kontrastu podaje przykłady rekordzistów wśród inwestorów w biogaz rolniczy, którzy uzyskali wszystkie niezbędne zezwolenia w 1,5 miesiąca!
Co tracimy w tym czasie? – Nie ma bardziej stabilnego źródła zielonej energii niż biogazownia lub biometanownia. Biogazownia może pracować 24/7 lub w trybie szczytowym. To odróżnia ją od fotowoltaiki lub wiatraków, dla których jest świetną alternatywą i uzupełnieniem – przekonuje prof. Dach. Jednak jego zdaniem jeszcze nic straconego, a późny start polskiego rynku biogazowego ma swoje plusy – dziś korzystamy z dużo lepszej technologii niż kraje Europy Zachodniej przed laty.
![AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/pzo-2026-baner-1320-x-250-px.png?pas=3842105142606042353)
![ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/eco26_1320x150_gyt_pol.jpg?pas=20183602082606042353)
![ad1c abrys wydarzenia [od 03.03.25]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2025/03/wydarzenia.abrys_.pl-320-x-520-px.png?pas=14777775852606042353)












![ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/baner_kgo_2026_abrys1320-x-250-px.png?pas=6769161392606042353)
![AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/szkolenie-online-1320-x-250-px.jpg?pas=7035375892606042353)












Komentarze (0)