Resort klimatu planuje objęcie części opon pełnych systemem rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) oraz „znaczące podniesienie” wymaganych poziomów odzysku i recyklingu opon pneumatycznych - wynika z opublikowanych w czwartek założeń do projektu ustawy ws. gospodarowania odpadami.
Miejska spółka LECH z Białegostoku uruchomiła w Zakładzie Utylizacji Odpadów Komunalnych w Hryniewiczach doświadczalną linię produkcyjną, wytwarzającą Ekologiczną Płytę Kompozytową (EPK). Materiał powstający w 70% z kartonów po żywności płynnej i w 30% z folii polietylenowej uzyskał w 2026 roku Pozwolenie Zintegrowane, co oznacza formalną utratę statusu odpadu. Wytrzymałe kompozyty trafiają już do przestrzeni miejskiej w postaci elementów małej architektury, stanowiąc bezpośrednią alternatywę dla płyt OSB i MDF.
Recykling odpadów żywnościowych poprzez kompostowanie i fermentację beztlenową może zmniejszyć ich wpływ na klimat nawet o 89%. Jak jednak wynika z najnowszych badań opublikowanych w „Nature Food”, głównym wyzwaniem dla branży pozostaje mikroplastik. Szacuje się, że wraz z nawozem z bioodpadów do gleby może trafiać nawet 20 tysięcy ton zanieczyszczeń rocznie.
Ponad miliard opakowań ze znakiem kaucji zebrano od uruchomienia w Polsce systemu kaucyjnego – poinformowała wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska. Resort wskazuje na szybki wzrost liczby punktów zbiórki i automatów, ale równolegle trwa dyskusja o kosztach, organizacji systemu oraz jego możliwym rozszerzeniu.
– Globalna produkcja włókien sięga ok. 132 mln ton rocznie, z czego jedynie 7-8% pochodzi z recyklingu, a mniej niż 1% to włókna odzyskane z tekstyliów – pisze na łamach Raportu "Punkt Zero Recyklingu w Polsce 2.0" Ewa Janczukowicz-Cichosz z LPP. Dlaczego recykling tekstyliów nadal jest w powijakach?











