Reklama

AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]

Leszek Świętalski (ZGWRP) o kaucji: w mojej gminie nikt nie wie, gdzie będzie punkt zbiórki

Leszek Świętalski (ZGWRP) o kaucji: w mojej gminie nikt nie wie, gdzie będzie punkt zbiórki Abrys
Kamil Paczek
21.10.2025, o godz. 9:49
czas czytania: około 2 minut
0

Leszek Świętalski ze Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej ma spore wątpliwości, czy jesteśmy przygotowani na system kaucyjny. – Zadałem pytanie w mojej gminie, gdzie znajduje się obowiązkowy przecież punkt zbiórki butelek i puszek. Nie powiedziano mi – mówił ekspert. Zauważył też, że kaucja może uszczuplić gminne budżety, dlatego czeka na przyjęcie rozszerzonej odpowiedzialności producenta.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Zdaniem Leszka Świętalskiego jedną z największych słabości systemu kaucyjnego, która uwidoczni się głównie na obszarach wiejskich, jest konieczność przewożenia niezgniecionych opakowań z punktów zbiórki do centrów liczenia. Również mieszkańcy będą musieli dojeżdżać np. do recyklomatów, emitując CO₂.

– Z kolei spacerując po swojej okolicy, widzę, że do środowiska trafiają nie tyle butelki PET, co tzw. małpki, czyli szkło jednorazowe. Problem w tym, że akurat ich system kaucyjny nie widzi – podkreśla Świętalski. Rzeczywiście – do systemu zostało włączone jedynie szkło wielorazowego użytku, które już wcześniej było objęte systemem stworzonym przez producentów napojów.


Leszek Świętalski (ZGWRP) o kaucji i ROP


ROP pomoże?

System kaucyjny niekorzystnie wpłynie na budżety samorządów, które nie będą już zagospodarowywały butelek PET i puszek, czyli jednych z najcenniejszych frakcji odpadów. Eksperci szacują, że sortownie stracą w ten sposób nawet 50% przychodów ze sprzedaży surowców. M.in. tę stratę ma zrekompensować rozszerzona odpowiedzialność producenta, która przerzuci koszty gospodarki odpadami opakowaniowymi z mieszkańców na konsumentów.

– Projekt tej ustawy oceniam pozytywnie. To dlatego, że zawiera on bardzo wiele założeń wypracowanych we współpracy z samorządami i branżą komunalną – ocenia Świętalski. Podkreśla jednak, że taka regulacja powinna wymuszać ekoprojektowanie – przede wszystkim zachętami ekonomicznymi. 

Potrzebne są inwestycje

Leszek Świętalski uważa, że dzięki ROP mamy większe szanse na osiągnięcie poziomów recyklingu. Tu przed gminami stoi niemałe zadanie, bo w tym roku będą one wynosić już 50% (zgodnie z zapowiedziami MKiŚ, choć oficjalnie jest to wciąż pułap nawet wyższy). – Jest to jednak proces, do którego trzeba dojrzeć. Jednak z czasem ROP może doprowadzić do bardziej świadomych i proekologicznych wyborów konsumenckich – podkreśla Świętalski. Do tego jednak potrzebny byłby silny mechanizm ekomodulacji zawarty w ustawie.

Ekspert uważa jednocześnie, że każdy rok zwłoki z przyjęciem przepisów oznacza dla wprowadzających produkty w opakowaniach wymierne oszczędności. – Działa to tak, jakbyśmy udzielali pomocy de minimis, ponieważ w tym czasie koszty gospodarki odpadami ponoszą mieszkańcy – kończy Leszek Świętalski.   


Sejm znów żyje kaucją i ROP. Podsumowujemy obrady komisji

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026