Reklama

ad1a greenitaly

Leszek Świętalski (ZGWRP) o kaucji: w mojej gminie nikt nie wie, gdzie będzie punkt zbiórki

Leszek Świętalski (ZGWRP) o kaucji: w mojej gminie nikt nie wie, gdzie będzie punkt zbiórki Abrys
Kamil Paczek
21.10.2025, o godz. 9:49
czas czytania: około 2 minut
0

Leszek Świętalski ze Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej ma spore wątpliwości, czy jesteśmy przygotowani na system kaucyjny. – Zadałem pytanie w mojej gminie, gdzie znajduje się obowiązkowy przecież punkt zbiórki butelek i puszek. Nie powiedziano mi – mówił ekspert. Zauważył też, że kaucja może uszczuplić gminne budżety, dlatego czeka na przyjęcie rozszerzonej odpowiedzialności producenta.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B ECOMONDO [17.09-17.10.26]

Zdaniem Leszka Świętalskiego jedną z największych słabości systemu kaucyjnego, która uwidoczni się głównie na obszarach wiejskich, jest konieczność przewożenia niezgniecionych opakowań z punktów zbiórki do centrów liczenia. Również mieszkańcy będą musieli dojeżdżać np. do recyklomatów, emitując CO₂.

– Z kolei spacerując po swojej okolicy, widzę, że do środowiska trafiają nie tyle butelki PET, co tzw. małpki, czyli szkło jednorazowe. Problem w tym, że akurat ich system kaucyjny nie widzi – podkreśla Świętalski. Rzeczywiście – do systemu zostało włączone jedynie szkło wielorazowego użytku, które już wcześniej było objęte systemem stworzonym przez producentów napojów.


Leszek Świętalski (ZGWRP) o kaucji i ROP


ROP pomoże?

System kaucyjny niekorzystnie wpłynie na budżety samorządów, które nie będą już zagospodarowywały butelek PET i puszek, czyli jednych z najcenniejszych frakcji odpadów. Eksperci szacują, że sortownie stracą w ten sposób nawet 50% przychodów ze sprzedaży surowców. M.in. tę stratę ma zrekompensować rozszerzona odpowiedzialność producenta, która przerzuci koszty gospodarki odpadami opakowaniowymi z mieszkańców na konsumentów.

– Projekt tej ustawy oceniam pozytywnie. To dlatego, że zawiera on bardzo wiele założeń wypracowanych we współpracy z samorządami i branżą komunalną – ocenia Świętalski. Podkreśla jednak, że taka regulacja powinna wymuszać ekoprojektowanie – przede wszystkim zachętami ekonomicznymi. 

Potrzebne są inwestycje

Leszek Świętalski uważa, że dzięki ROP mamy większe szanse na osiągnięcie poziomów recyklingu. Tu przed gminami stoi niemałe zadanie, bo w tym roku będą one wynosić już 50% (zgodnie z zapowiedziami MKiŚ, choć oficjalnie jest to wciąż pułap nawet wyższy). – Jest to jednak proces, do którego trzeba dojrzeć. Jednak z czasem ROP może doprowadzić do bardziej świadomych i proekologicznych wyborów konsumenckich – podkreśla Świętalski. Do tego jednak potrzebny byłby silny mechanizm ekomodulacji zawarty w ustawie.

Ekspert uważa jednocześnie, że każdy rok zwłoki z przyjęciem przepisów oznacza dla wprowadzających produkty w opakowaniach wymierne oszczędności. – Działa to tak, jakbyśmy udzielali pomocy de minimis, ponieważ w tym czasie koszty gospodarki odpadami ponoszą mieszkańcy – kończy Leszek Świętalski.   


Sejm znów żyje kaucją i ROP. Podsumowujemy obrady komisji

Udostępnij ten artykuł:

Reklama

Odpady (AD3b) KONTROLE [28.09-19.10.2026]

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 MSO 26 ZM [17.09-07.10.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

ad1a greenitaly

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026