Skutki uboczne wiatrakowej rewolucji
Dawne wiatraki, z drewnianymi skrzydłami skrzypiącymi na wietrze, były nie tylko narzędziem pracy, lecz także ozdobą pejzażu – wpisane w rytm wsi, malownicze i pełne uroku. Dziś ich miejsce zajmują nowoczesne turbiny wiatrowe, a skutki tej zmiany wykraczają daleko poza estetykę. Turbiny mają wpływ nawet na… pogodę.
Od lat toczy się dyskusja o efektach, zwłaszcza negatywnych, oddziaływania turbin wiatrowych na otaczające środowisko. Są one ogólnie znane i nie będą tu omawiane, poza wiodącym problemem, którym wydaje się być minimalna odległość usytuowania turbin wiatrowych, ogólnie mówiąc, od zabudowań. Ustawodawcy od kilku kadencji mają problem, czy ma to być 500, czy 700 metrów?
Obecnie zaczynają przeważać turbiny o dużych mocach i inwestorzy przed postawieniem turbiny przeprowadzają symulacje możliwego generowania przez nie szumu; przy mocy powyżej 6 MW „symulowana” bezpieczna odległość wynosi min. 650-700 m. Trudno sobie wyobrazić społecznie odpowiedzialnego inwestora, który narazi się na konsekwencje braku zachowania bezpiecznej odległości.