Ministerstwo Klimatu i Środowiska chciało dać branży odpadowej i urzędom marszałkowskim więcej czasu – czyli dwa lata na zachowanie ważności decyzji środowiskowych. Po uzgodnieniach międzyresortowych okres ten został jednak skrócony do sześciu miesięcy. Zmiana budzi sprzeciw samorządów i sektora przemysłu nie tylko z branży gospodarki odpadami.
Jak doszło do zmiany tego terminu i co jeszcze można zrobić na etapie prac sejmowych?
Pierwsza wersja: dwa lata
W projekcie ustawy o zmianie Prawa ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw (nr UDER39), opracowanym przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, zaproponowano przedłużenie obowiązywania decyzji wydanych na podstawie art. 226a ustawy o odpadach i art. 193 ustawy – Prawo ochrony środowiska. Propozycja zakładała, że obecny termin – 31 grudnia 2025 r. – zostanie przesunięty o dwa lata, do 31 grudnia 2027 r.
Resort uzasadniał to koniecznością zapewnienia ciągłości funkcjonowania instalacji odpadowych oraz odciążenia organów administracji, które wciąż rozpatrują zaległe wnioski po tzw. ustawie pożarowej. „Skumulowanie spraw dostosowawczych oraz wydłużony czas oczekiwania na decyzje powodują ryzyko paraliżu systemu i przerwania działalności części zakładów” – napisano w uzasadnieniu projektu MKiŚ.
Według danych resortu, na koniec 2024 roku w urzędach pozostawało ok. 1400 nie...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?