Reklama

AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]

Kto produkuje i konsumuje, ten płaci. Głos Konfederacji w sprawie ROP

Kto produkuje i konsumuje, ten płaci. Głos Konfederacji w sprawie ROP iTV Sejm
Zbigniew Mamys
10.12.2025, o godz. 18:03
czas czytania: około 4 minut
0

Podczas posiedzenia zespołu ds. wolnego rynku poseł Przemysław Wipler zaskoczył uczestników jednoznacznym poparciem dla wdrożenia rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Polityk Konfederacji stwierdził, że to konsumenci i wprowadzający produkty na rynek powinni ponosić koszty systemu gospodarki odpadami – nie wszyscy podatnicy.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. wolnego rynku poseł Przemysław Wipler przedstawił stanowisko, które dla wielu obserwatorów było co najmniej niespodziewane. Polityk Konfederacji (Nowa Nadzieja), kojarzonej dotąd z jednoznacznym wsparciem postulatów biznesu, opowiedział się zdecydowanie za wprowadzeniem rozszerzonej odpowiedzialności producenta. I to w wersji, w której ciężar finansowania systemu gospodarki odpadami ponosi wprost ten, kto wprowadza produkt na rynek – a finalnie jego konsument.

Nie taka wolna amerykanka, jak mogłoby się wydawać

Wipler w trakcie spotkania zarysował istotny kontekst: gospodarka odpadami nie jest – i nie może być – obszarem „wolnej amerykanki”. Ramy działania sektora są ściśle wyznaczone przez prawo unijne, a Polska jest ostatnim państwem UE, które nie wdrożyło ROP. W swojej wypowiedzi przewodniczący uciął więc powtarzany od lat argument części biznesu, że mechanizmy odpowiedzialności producentów to wprowadzenie parapodatku.

Jak zauważył, istotą sporu nie jest to, czy ROP jest potrzebny – bo to „nakazała nam Unia” – lecz kto ma za system zapłacić. I w tym miejscu padły słowa, które wzbudziły wyraźne poruszenie na sali: Wipler, jako przewodniczący zespołu ds. wolnego rynku i polityk Konfederacji, jednoznacznie wskazał, że koszt sprzątania powinien ponosić ten, kto korzysta z produktu.

Jeśli nie konsumenci i wprowadzający produkt na rynek – argumentował – to zapłacą wszyscy pozostali podatnicy, również ci, którzy nie kupili danej butelki, nie zjedli chipsów i nie skorzystali z opakowania. 

Uderzenie w lobby i obrona samorządów

Wipler, ku zaskoczeniu części uczestników, ostro ocenił działania branżowych organizacji producentów, mówiąc wprost o „skutecznym lobbingu”, który przez lata blokował wdrożenie ROP w Polsce. Wskazał, że efektem tej gry interesów jest sytuacja, w której samorządy zmuszone są dopłacać do systemu gospodarki odpadami albo przerzucać rosnące koszty na mieszkańców.

Przyznał, że jednostki samorządu terytorialnego znajdują się w trudnym położeniu – i że to właśnie one stają się faktyczną „ostatnią linią finansowania” niewydolnego systemu. Tym bardziej istotne jest więc, aby pieniądze z ROP – niezależnie od przyjętego modelu – faktycznie trafiały do gmin i służyły inwestycjom w infrastrukturę.

Co ważne, poseł zaakcentował też, że niezależnie od zastrzeżeń wobec funkcjonowania państwowych funduszy, lepszym rozwiązaniem jest wdrożenie ROP teraz i późniejsze jego usprawnianie niż dalsze trwanie w stanie bezczynności.

Mocne słowa o „czarnych dziurach” systemu i konieczności pełnej transparentności

Część wystąpienia odnosiła się do problemów efektywności nadzoru oraz skali patologii w gospodarce odpadami. Wipler wskazywał, że państwo dysponuje wieloma bazami danych, które nie są ze sobą powiązane, co tworzy przestrzeń dla nadużyć – od fikcyjnych dokumentów potwierdzających recykling, po masowe znikanie nieczystości ciekłych.

Odwołał się również do zjawiska, które obrazowo określił jako „czarną dziurę”, do której trafiają środki publiczne: pieniądze pobierane w systemach opłat i danin nie są kierowane na realne rozwiązania infrastrukturalne. To – jego zdaniem – jeden z kluczowych powodów, dla których ustawa musi zawierać jasne kryteria ustalania wysokości opłat. Nie mogą one zależeć od „humoru ministra”, lecz muszą być przewidywalne i zapisane wprost w akcie prawa.

Wipler podkreślił też, że nieprzygotowanie projektu nie może być pretekstem do dalszego odwlekania reformy. Polityk otwarcie mówił o potrzebie wdrożenia ROP w terminie, zachęcając Ministerstwo Klimatu i Środowiska do przedstawienia finalnego projektu ustawy tak szybko, jak to możliwe.

Dlaczego stanowisko Wiplera jest istotne? Konfederacja w nowej roli

Konfederacja, szczególnie jej skrzydło wolnorynkowe, jest w debacie publicznej kojarzona z obroną interesów przedsiębiorców przed nadmiernymi regulacjami. Tym większym echem odbija się fakt, że jej przedstawiciel nie tylko nie stanął jednoznacznie po stronie producentów, ale wręcz otwarcie skrytykował próby zablokowania systemu ROP.

Wipler nazwał wprost argumenty o „parapodatku” chwytem retorycznym i przypomniał, że wiele obecnych rozwiązań – jak system kaucyjny – również generuje koszty i dodatkowe opłaty, a realizacja unijnych wymogów to nie kwestia politycznej woli, lecz zobowiązań traktatowych.

Co więcej, zadeklarował „gorące wsparcie” dla MKiŚ w pracach nad ustawą o ROP oraz gotowość do współpracy przy jej udoskonalaniu. Z punktu widzenia debaty nad projektem UC100 ma to duże znaczenie: głos Konfederacji, której poparcia często poszukują środowiska przedsiębiorców, może przesądzić o kierunku dyskusji sejmowej.

Wystąpienie posła Wiplera pokazało, że w kwestii ROP tradycyjny podział „samorządy kontra biznes” przestaje być oczywisty. W interesie państwa – jak argumentował – jest stworzenie systemu, który będzie działał efektywnie, transparentnie i sprawiedliwie: tak, aby płacił ten, kto korzysta z produktu, a nie całe społeczeństwo.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026