Daleko od GOZ-u
Polskie odpady są warte miliardy złotych i zagospodarowywane przez dziesiątki tysięcy ludzi. Zarządzanie takim systemem stanowi ogromne wyzwanie, z którym polityczni decydenci radzą sobie z bardzo różnym powodzeniem. Zdaniem autorów raportu Deloitte: „Od surowca do surowca: jak blisko jesteśmy gospodarki cyrkularnej”, to właśnie ta publikacja może być punktem wyjścia do stworzenia strategii dla polskiej branży gospodarki odpadami. Z jednym z nich, dr. inż. Jackiem Pietrzykiem, porozmawiał Kamil Paczek.
Ile jest wart rynek gospodarki odpadami?
Żeby odpowiedzieć na to pytanie, warto najpierw spojrzeć na wszystko, co składa się na ten rynek. Po pierwsze, odpady możemy podzielić umownie na komunalne i przemysłowe. W 2023 r. powstało ich łącznie ok. 122 mln ton i osiągnęły wartość około 95 mld zł. Odpady komunalne w tym to od 13 do 14 mln ton, a według naszych szacunków wartość tego rynku (patrząc tylko na odbieranie i zagospodarowanie odpadów) to około 12,5 mld zł.
Do kogo trafiają te pieniądze?
W przypadku sektora komunalnego rynek jest podzielony między przedsiębiorstwa samorządowe i prywatne. Często, ze względu na strukturę właścicielską rynku komunalnego, pierwsze płatności trafiają do spółek komunalnych. To jednak nie oznacza, że później nie zarabiają także prywatne przedsiębiorstwa, bo niewiele spółek samorządowych może kompleksowo zająć się odpadami. Zazwyczaj wstępnie je przetwarzają, wydzielając poszczególne s...