Reklama

ad1a greenitaly

Rail Baltica z opóźnieniem nawet do 2040 roku. Rosną koszty inwestycji

Rail Baltica z opóźnieniem nawet do 2040 roku. Rosną koszty inwestycji depositphotos
ZM/PAP
20.03.2026, o godz. 11:10
czas czytania: około 4 minut
0

Niedoszacowanie kosztów oraz opóźnienia w realizacji sprawiają, że kluczowy projekt Rail Baltica może zostać ukończony dopiero w 2040 roku – ocenia wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Podkreśla, że rozwój Kolei Dużych Prędkości musi być oparty na realnych potrzebach i racjonalnym wydatkowaniu środków publicznych.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B ECOMONDO [17.09-17.10.26]

W całym projekcie Rail Baltica od Warszawy do Tallina wiele inwestycji na poszczególnych odcinkach składowych jest bardzo mocno opóźnionych i mówienie, że one zakończą się w jakichś pierwotnych terminach w 2030 roku, gdy budowa niektórych odcinków się nawet nie rozpoczęła, jest po prostu samooszukiwaniem się – stwierdził wiceszef resortu infrastruktury Piotr Malepszak.

Jednocześnie zwrócił uwagę na odcinek trasy od Ełku do granicy z Litwą, który – w jego ocenie – jest najtrudniejszy do zbudowania po stronie polskiej. – My nawet nie wyszliśmy z fazy projektowania tego odcinka, decyzji administracyjnych. Dlatego nie można mówić na forum publicznym, że coś takiego zakończy się w 2030 roku, skoro jeszcze nie wyszliśmy, mówiąc kolokwialnie, z papierów – dodał.

Podobnie wygląda sytuacja na odcinkach w krajach nadbałtyckich – dodał.

Koszty rosną szybciej niż zakładano

Jego zdaniem opóźnienie wynika z braku pieniędzy na realizację tych inwestycji. – Jeśli coś jest droższe trzy lub czterokrotnie, to znaczy, że na początku planowane było z dużym optymizmem co do kosztów. Ja, jako inżynier związany z koleją, oceniam to realistycznie; projekt Rail Baltica zostanie ukończony w 2040 r., ale jeśli dalej będzie brakowało pieniędzy, to nawet ten 2040 r. może być zagrożony – dodał.

Wyraził też przekonanie, że w Polsce pojawiają się pomysły związane z infrastrukturą, które są – jak to ocenił – „myśleniem życzeniowym”. W ocenie Malepszaka w Polską infrastrukturę drogową czy kolejową trzeba „bardzo precyzyjnie inwestować”, by nie marnować publicznych pieniędzy.

Priorytety: mobilność wojskowa i racjonalne inwestycje

Podkreślił, że jednocześnie należy przygotowywać polską infrastrukturę kolejową na mobilność wojskową. – Chodzi o szereg linii na wschodzie kraju, które dzisiaj są nieprzejezdne. Są na przykład zarośnięte tory, które były używane 30 lat temu, a dzisiaj nie mają żadnej przejezdności – powiedział, zaznaczając, że takie modernizacje muszą być konsultowane z wojskiem. – Remontujemy te linie, które mają słabe parametry. Modernizujemy też duże magistrale, bo one potrzebują również podniesienia parametrów. (…) Zderzyliśmy się w ostatnim czasie z takimi pomysłami kolejowymi, na zasadzie „zbuduj nową linię kolejową dla czterech pociągów dobowo”. To nie jest odpowiednie podejście do inwestycji realizowanych za publiczne pieniądze – ocenił.

Zaznaczył, że w zakresie europejskiej sieci transeuropejskiej trzeba zająć się rewizją pewnych założeń. – Chodzi o to, żeby budować Kolej Dużych Prędkości, czyli to, co najbardziej kosztowne, tam gdzie to faktycznie jest zasadne. High speed wymaga dużych potoków pasażerów: 5 milionów rocznie i więcej. Nie buduje się high speedu dla potoków na poziomie miliona pasażerów rocznie. Można to zrobić, ale to nie jest najlepszy sposób wydania publicznych pieniędzy – stwierdził wiceminister.

Kolej Dużych Prędkości: parametry i wyzwania

Podkreślił, że Kolej Dużych Prędkości w Polsce będzie jeździć z prędkością 320-350 km na godzinę, jeśli chodzi o linie nowe i 200-250 km na godzinę, jeśli chodzi o linie zmodernizowane. Zgodnie z wymogami sieci transeuropejskiej minimalna prędkość dla linii modernizowanych musi wynosić 160 km na godzinę.

– To są wymogi unijne dla modernizacji linii istniejących. Moim zdaniem ten parametr jest za wysoki, gdy mówimy o krętych liniach w trudnym terenie, gdzie – jeśli chcemy taki parametr uzyskać – to tak naprawdę budujemy całkowicie nową linię i koszty są bardzo wysokie, a zakładany ruch nie uzasadnia takich kosztów. Trzeba dopasować parametry techniczne i koszty do prognozowanego ruchu i jego specyfiki – wyjaśnił Malepszak i dodał: – Lepiej za te same środki zrealizować więcej zadań i tworzyć sieć linii o dobrych parametrach niż wydawać całość środków na jedną linię i dotyczy to wielu krajów europejskich.

Rail Baltica to część transeuropejskiego korytarza, który w przyszłości połączy Niemcy, Polskę, Litwę, Łotwę, Estonię oraz w dalszej perspektywie – Finlandię. Dzięki prowadzonej modernizacji trasa przystosowana zostanie do ogólnych standardów linii kolejowych obowiązujących w krajach Unii Europejskiej. Komisja Europejska podtrzymuje, że rok 2030 jest obowiązującym terminem na ukończenie budowy Rail Baltica.

 

Udostępnij ten artykuł:

Reklama

Odpady (AD3b) KONTROLE [28.09-19.10.2026]

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 MSO 26 ZM [17.09-07.10.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

ad1a greenitaly

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026