Dzikie w mieście to nie tylko duże ssaki. To także ptaki, wiewiórki, lisy czy nietoperze, które od lat funkcjonują w miejskim krajobrazie. Kampania przypomina, że nie jesteśmy jedynymi mieszkańcami tej przestrzeni, a odpowiedzialne współistnienie wymaga wiedzy i zmiany codziennych nawyków.
– Terenów zielonych, nadrzecznych we Wrocławiu mamy bardzo dużo, dlatego też mamy wiele okazji by spotkać dzikie zwierzęta. Ich obecność nie jest problemem, problemem jest brak wiedzy, jak reagować. Chcemy tę wiedzę uporządkować i przekazać mieszkańcom w prosty sposób, by to sąsiedztwo było bezpieczne i oparte na wzajemnym szacunku – podkreśla Bartłomiej Świerczewski, zastępca dyrektora Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju.
Historia, która stała się ostrzeżeniem
„Twarzą” kampanii został wilk Miłek. którego historia stanowi lekcję na temat tego, jak nie należy postępować z dzikimi zwierzętami. To historia człowieka, który nieświadomie skrócił dystans. Miłek jako młody wilk pojawiał się w pobliżu zabudowań i szukał pożywienia. Najprawdopodobniej był dokarmiany przez ludzi. W efekcie stracił naturalny lęk i zaczął funkcjonować w sposób niezgodny z instynktem swojego gatunku. Po próbie powrotu do środowiska naturalnego nie był w stanie odnaleźć się w stadzie. Ostatecznie trafił do zoo, ponieważ nie mógł wrócić do życia na wolności.
– Otaczająca nas dzika przyroda wymaga szacunku – nie zawsze potrzebuje pomocy. Mądrze pomagać to także wiedzieć, kiedy zainterweniować, a kiedy zbliżenie się do dzikiego zwierzęcia nie jest potrzebne. Dokarmianie dzikich zwierząt pozbawia je naturalnych instynktów, a każde zbliżenie dla selfie to dla nas kilka lajków, a dla zwierzęcia stres, czasem nawet wyrok. Historia wilka Miłka pokazuje, jak cienka jest granica między ciekawością człowieka a całkowitą zmianą w życiu zwierzęcia. Nie powinniśmy skracać dystansu do dzikiej przyrody, tylko obserwować ją z bezpiecznego dystansu – mówi lek. wet. Tomasz Jóźwik Prezes Zarządu ZOO Wrocław.
Jeden numer, jasne zasady: 71 770 22 22
Kluczowym elementem kampanii jest promocja jednego, dedykowanego numeru interwencyjnego: 71 770 22 22. To właśnie tam powinni dzwonić Wrocławianie, gdy napotkają ranne zwierzę lub sytuację, która budzi ich niepokój.
– Liczba interwencji związanych z dzikimi zwierzętami od lat jest na bardzo wysokim poziomie – tylko w ubiegłym roku, było ich we Wrocławiu ponad 1200. Dlatego koncentrujemy się na tym, by promować jeden numer telefonu. Jeśli zwierzę jest ranne, zachowuje się nietypowo lub znajduje się w zagrożeniu, wystarczy jeden telefon pod numer interwencyjny, by uruchomić odpowiednie działania. Chcemy, by mieszkańcy mieli pewność, że w takich sytuacjach nie są sami – podkreśla Małgorzata Demianowicz, dyr. Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Wiedza, która buduje bezpieczeństwo
Kampania „Dzikie w mieście” to nie tylko teoria, ale szereg konkretnych działań zaplanowanych na cały rok. Mieszkańcy będą mogli wziąć udział w warsztatach budowania hoteli dla owadów, otrzymać nasiona łąk kwietnych czy uczestniczyć w jesiennym seminarium o nietoperzach. Ważnym elementem jest także edukacja dotycząca odpadów, ponieważ niewłaściwe ich przechowywanie przyciąga dzikie zwierzęta.
Najważniejsze zasady
Kampania przekłada wiedzę na konkretne działania. Niestety, bardzo często, wiele problemów wynika z dobrych intencji, które prowadzą do złych skutków.
– Dzikie zwierzęta, zwłaszcza młode, łatwo adaptują się do życia w mieście. Przyzwyczajają się do obecności człowieka i do łatwego dostępu do pożywienia, zwłaszcza gdy czują się bezpiecznie. Nie wolno ich dokarmiać, należy zostawić przestrzeń i spokój. Ich obecność w mieście jest naturalna i nie zawsze wymaga interwencji – najczęściej szukają drogi albo pożywienia, a nie człowieka – mówi Paweł Sroka, Kierownik Sekcji Ssaków Drapieżnych ZOO Wrocław.
Kampania przypomina również, że:
- nie należy dotykać młodych zajęcy, saren czy podlotów ptaków,
- rannych zwierząt nie powinno się ratować samodzielnie,
- źle zabezpieczone odpady przyciągają dzikie zwierzęta do osiedli.
Jaki numer należy wybrać we Wrocławiu w sprawie dzikiego zwierzęcia?
Mieszkańcy Wrocławia powinni dzwonić pod numer interwencyjny 71 770 22 22.
Czy należy pomagać znalezionym młodym zwierzętom?
Najczęściej nie. Młode zające, sarenki czy podloty ptaków zwykle nie wymagają interwencji człowieka.
Dlaczego nie wolno dokarmiać dzikich zwierząt?
Dokarmianie powoduje utratę naturalnych instynktów i przyzwyczajanie zwierząt do obecności człowieka, co może być dla nich niebezpieczne.
![AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/pzo-2026-baner-1320-x-250-px.png?pas=12418925612606042312)
![ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/eco26_1320x150_gyt_pol.jpg?pas=15451538702606042312)
![AD3a agencja ekomatketingu [od 06.07]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2023/07/desktop-agencja-ekomarketingu-i-edukacji_320x600.png?pas=17953940702606042312)












![ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/baner_kgo_2026_abrys1320-x-250-px.png?pas=6395163312606042312)
![AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/szkolenie-online-1320-x-250-px.jpg?pas=1528439332606042312)












Komentarze (0)