Reklama

ad1a KGO kompleksowa 2026 [01.07-02.09.26] hasło 3 – tu zapadną decyzje [rotujący]

Sprawiedliwy ROP: Samorządy i branża komunalna apelują o pilne wdrożenie projektu UC100

Sprawiedliwy ROP: Samorządy i branża komunalna apelują o pilne wdrożenie projektu UC100
22.07.2026, o godz. 12:23
czas czytania: około 7 minut
0

W dobie rosnących wydatków i wyśrubowanych unijnych wymogów dotyczących poziomu recyklingu, polskie samorządy oraz branża komunalna mówią jednym głosem: wdrożenie Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP) nie może dłużej czekać. Podczas debaty redakcyjnej „Sprawiedliwy ROP”, która odbyła się 17 lipca 2026 r. w Poznaniu w siedzibie Abrys Sp. z o.o. (wydawcy m.in. „Przeglądu Komunalnego” i portalukomunalnego.pl), eksperci, parlamentarzyści oraz przedstawiciele organizacji samorządowych dyskutowali o konieczności naprawy systemu, w którym koszty zagospodarowania odpadów opakowaniowych ponoszą obecnie niemal wyłącznie mieszkańcy.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

Dyskusja obnażyła ogromne niedofinansowanie gmin oraz uwypukliła strategiczne punkty sporu między stroną publiczną a lobbingiem przemysłowym w kontekście projektu ustawy UC100.

Polski system odpadowy na skraju wydolności

Krajowa gospodarka odpadami osiągnęła punkt krytyczny. Uczestnicy spotkania zgodnie podkreślali, że przy deficycie sięgającym 1,46 mld zł – który samorządy muszą pokrywać kosztem lokalnych inwestycji – oraz przy postępującym procesie „drenowania” najcenniejszych surowców przez system kaucyjny, wdrożenie modelu UC100 stanowi jedyną drogę do zachowania akceptowalnych cen usług komunalnych dla gospodarstw domowych. Dalszy brak uregulowań prawnych w zakresie ROP grozi pogłębieniem zapaści w całym sektorze.

Głos w debacie zabrali kluczowi przedstawiciele sektora:

  • Zarząd Krajowej Izby Gospodarki Odpadami (KIGO): Tomasz Uciński (Prezes), Henryk Kultys (I Z-ca Prezesa), Monika Jaźwiec (II Z-ca Prezesa), Paweł Wojna (Skarbnik), Marcin Chełkowski oraz Włodzimierz Stasiak.
  • Strona samorządowa: Ryszard Grobelny (Dyrektor Biura Związku Miast Polskich), Dorota Babiak (Unia Metropolii Polskich) oraz Mariusz Marszał (Związek Gmin Wiejskich RP).
  • Eksperci i parlamentarzyści: Krzysztof Gruszczyński (Prezes Związku Pracodawców Branży Komunalnej), mecenas Sławomir Podgórski oraz poseł Zdzisław Gawlik.

Finansowa ściana samorządów: 1,46 mld zł luki w budżetach

Punktem wyjścia do dyskusji była trudna sytuacja finansowa gmin. W 2025 roku koszty funkcjonowania lokalnych systemów gospodarki odpadami wyniosły blisko 15,5 mld zł, podczas gdy przychody z opłat pobranych od mieszkańców osiągnęły poziom 14,03 mld zł. Luka budżetowa w wysokości około 1,46 mld zł musiała zostać sfinansowana bezpośrednio z dochodów własnych samorządów.

Uczestnicy debaty zwrócili uwagę na zjawisko „rozwierających się nożyc” – koszty operacyjne rosną z powodu stopnia skomplikowania systemów (przykładowo w Krakowie po wprowadzeniu podziału na pięć frakcji liczba obsługujących miasto śmieciarek wzrosła z 63 do 276), podczas gdy negatywne trendy demograficzne i brak wsparcia finansowego ze strony producentów drastycznie obniżają stabilność finansową gmin.

Zwrócono uwagę na fakt, że Polska pozostaje ostatnim krajem w Unii Europejskiej, który nie wdrożył w pełni dyrektywy o ROP. W konsekwencji koszty przetwarzania opakowań w całości obciążają budżety samorządowe i portfele obywateli, zamiast trafiać do podmiotów wprowadzających produkty w opakowaniach na rynek.

Największe absurdy i niesprawiedliwości obecnego systemu

Tomasz Uciński zauważył, że podczas gdy przemysł opakowaniowy zachowuje płynność i stabilność biznesową, samorządy zmagają się z powiększającą się luką finansową. Co więcej, brak ROP zmusza państwo do opłacania unijnego podatku od plastiku (Plastic Tax) z budżetu centralnego. Dochodzi do sytuacji, w której ekologicznie świadomy obywatel, generujący śladowe ilości odpadów, w swoich podatkach składa się na kary za tworzywa sztuczne wprowadzane przez koncerny spożywcze.

Uczestnicy spotkania jako główną przyczynę kryzysu wskazali brak realizacji zasady „zanieczyszczający płaci”:

  • Brak odpowiedzialności wprowadzających: Producenci nie partycypują w kosztach recyklingu, co zniechęca ich do projektowania opakowań przyjaznych środowisku (brak bodźca w postaci ekomodulacji).
  • Niesprawiedliwa metoda naliczania opłat: Dominujący system opłat „od mieszkańca” staje się nieadekwatny w dobie depopulacji przy jednoczesnym wzroście ilości generowanych odpadów na osobę.

Krzysztof Gruszczyński oraz poseł Zdzisław Gawlik zwrócili uwagę na opór ze strony koncernów spożywczych, który od lat opóźnia reformę. Szacuje się, że producenci powinni wnosić do systemu co najmniej 5 mld zł rocznie. Eksperci podkreślili, że opłata ROP nie jest nowym podatkiem, lecz opłatą produktową za zagospodarowanie odpadu, która powinna stanowić naturalny element ceny towaru. Ryszard Grobelny zaznaczył, że rolą państwa jest ochrona interesów konsumenta, a nie chronienie zysków producentów.

NFOŚiGW jako gwarant publicznego nadzoru

Kluczowym elementem debaty był zaprezentowany w projekcie UC100 model zarządzania środkami z ROP. Uczestnicy opowiedzieli się za rozwiązaniem, w którym to Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) będzie odpowiadał za gromadzenie i dystrybucję funduszy.

Mecenas Sławomir Podgórski wyjaśnił, że branża produkcyjna dąży do stworzenia własnych, komercyjnych systemów. Strona samorządowa stoi jednak na stanowisku, że przy istniejącej infrastrukturze komunalnej – wybudowanej za miliardy złotych ze środków publicznych – nadzór nad strumieniem pieniędzy musi mieć charakter państwowy. NFOŚiGW gwarantuje przejrzystość przepływów i chroni system przed prywatyzacją zysków z najbardziej wartościowych frakcji.

Eksperci odnieśli się również do twierdzeń o rzekomej niezgodności modelu publicznego z prawem unijnym, powołując się na oficjalne stanowisko Ministerstwa Spraw Zagranicznych potwierdzające legalność takiego rozwiązania. Doświadczenia międzynarodowe (np. ze Szwecji) pokazują, że w pełni prywatne systemy prowadzą do chaosu organizacyjnego i w dłuższej perspektywie wymagają interwencji państwa.

Ekomodulacja i sprawiedliwy algorytm podziału środków

Podczas spotkania omówiono także mechanizmy ustalania stawek opłat. Henryk Kultys podkreślił, że opłaty w ramach ROP muszą być wyższe dla opakowań trudnych w przetwarzaniu i wielowarstwowych, co wymusi na producentach ekoprojektowanie.

Jako wzór podano Czechy, gdzie precyzyjnie różnicuje się stawki opłat (np. 27,75 CZK za transparentną butelkę PET wobec 37,10 CZK za wersję barwioną). Dzięki sprawnej opłacie ROP mieszkańcy Czech płacą za gospodarowanie odpadami o połowę mniej niż Polacy. Wyliczono, że dopłata do pojedynczej butelki PET w nowym systemie wynosiłaby około 5 groszy – to koszt minimalny dla konsumenta, a kluczowy dla stabilności gminnych budżetów.

Uczestnicy dyskusji wskazali parametry, które muszą zostać uwzględnione w algorytmie podziału środków z ROP dla gmin:

  • Gęstość zabudowy i długość tras odbioru (różnicujące koszty w aglomeracjach i gminach wiejskich),
  • Sezonowość (istotna dla gmin turystycznych),
  • Ekomodulacja (uzależnienie stawek od podatności opakowania na recykling).

Negatywny wpływ systemu kaucyjnego bez ROP

Debata rzuciła światło na problem niewłaściwej kolejności wprowadzania reform. Dorota Babiak zwróciła uwagę, że uruchomienie systemu kaucyjnego przed wdrożeniem ROP doprowadziło do wyciągnięcia z gminnych pojemników najbardziej wartościowych surowców (PET, aluminium), co zachwiało bilansem finansowym sortowni.

Henryk Kultys wyliczył, że dla samego Krakowa ubytek dochodów ze sprzedaży surowców oznacza stratę rzędu 2,5–3 zł na mieszkańca miesięcznie (ok. 30 mln zł rocznie). Bez rekompensaty w postaci ROP gminy będą zmuszone do podnoszenia opłat za odbiór odpadów. W obecnym kształcie mieszkańcy podwójnie finansują system – wpłacając kaucję oraz pokrywając wyższe koszty funkcjonowania gminnych zakładów zagospodarowania odpadów.

Kluczowe wnioski i rekomendacje

Podsumowując obrady, prelegenci sformułowali następujące konkluzje:

  1. Pilne przyjęcie projektu UC100: Każdy miesiąc opóźnienia pogłębia deficyt samorządów.
  2. Państwowy nadzór NFOŚiGW: Zabezpieczenie przed dublowaniem infrastruktury i powstawaniem niekontrolowanych systemów prywatnych.
  3. Wspólny głos samorządów i branży: Jednolite stanowisko w procesie legislacyjnym w celu ochrony interesów mieszkańców.
  4. Stabilność regulacyjna: Konieczność tworzenia przewidywalnego prawa i unikania decyzji ad hoc.
  5. Ochrona sektora publicznego: Niedopuszczenie do sytuacji, w której prywatni operatorzy przejmują zyski z wartościowych surowców, a koszty odpadów problematycznych pozostają po stronie gmin.

Poseł Zdzisław Gawlik zadeklarował wsparcie dla prac nad projektem UC100, zaznaczając, że uchwalenie ram prawnych jest priorytetem, a ewentualne poprawki będzie można wprowadzać w toku funkcjonowania ustawy.

System gospodarki odpadami w Polsce znalazł się na zakręcie, a stawką toczącej się gry legislacyjnej jest nie tylko płynność finansowa gmin, ale przede wszystkim portfele milionów Polaków. Debata w siedzibie Abrys wyraźnie pokazała, że branża komunalna i samorządy nie oczekują od ustawodawcy przywilejów, lecz przywrócenia rynkowej równowagi i egzekwowania fundamentalnej zasady unijnego prawa zgodnie z którym „zanieczyszczający płaci”. Projekt UC100, zakotwiczający nadzór nad środkami w rękach NFOŚiGW oraz wprowadzający przemyślaną ekomodulację, to ostatni dzwonek na zatrzymanie zapaści finansowej lokalnych budżetów. Bez pilnego wdrożenia sprawiedliwego ROP-u mieszkańcy wciąż będą ukrytym sponsorem koncernów opakowaniowych, a koncepcja Gospodarki Obiegu Zamkniętego pozostanie jedynie ambitną deklaracją na papierze.

🔍 Czym jest projekt UC100 i dlaczego samorządy apelują o jego przyjęcie?

Projekt UC100 to projekt ustawy wprowadzającej w Polsce Rozszerzoną Odpowiedzialność Producenta (ROP). Samorządy i branża komunalna apelują o jego natychmiastowe przyjęcie, ponieważ opóźnienia generują deficyt w gminnych budżetach odpadowych sięgający 1,46 mld zł rocznie, co zmusza do podnoszenia opłat dla mieszkańców.

🔍 Kto zdaniem eksperckiej debaty powinien zarządzać środkami z ROP?

Zgodnie z wnioskami z debaty i założeniami projektu UC100, za gromadzenie i dystrybucję środków z ROP powinien odpowiadać Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Państwowy nadzór gwarantuje transparentność i zapobiega przejmowaniu zysków przez prywatne podmioty.

🔍 Jak brak ROP wpływa na opłaty za śmieci dla mieszkańców?

Brak ROP sprawia, że pełne koszty zagospodarowania odpadów opakowaniowych oraz unijny podatek Plastic Tax ponoszą mieszkańcy. Wdrożenie ROP przeniesie ten ciężar na koncerny wprowadzające opakowania, co szacunkowo przyniesie do systemu ponad 5 mld zł rocznie i ustabilizuje opłaty za odbiór odpadów.

 

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [01.07-02.09.26] hasło 4 – dokąd zmierza [rotujący]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1D TARGI GALABAU 16.07-18.09.26

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026