Reklama

ad1a KGO kompleksowa 2026 [17.06.-02.09.26]

PSE uruchomiły rynek mocy. Potrzeba więcej magazynów energii

PSE uruchomiły rynek mocy. Potrzeba więcej magazynów energii depositphotos
ZM/PAP
05.08.2026, o godz. 9:28
czas czytania: około 2 minut
0

Polski system elektroenergetyczny jest stabilny mimo upałów i wysokiego zużycia prądu. Zdaniem Tobiasza Adamczewskiego, wiceprezesa Forum Energii, choć  system pozostaje w dobrej sytuacji, jednak wymaga szybkiej rozbudowy magazynów energii.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły we wtorek okres przywołania na rynku mocy w godzinach od 17.00 do 19.00. Decyzję uzasadniono wysokim zapotrzebowaniem na energię, niską prognozowaną produkcją elektrowni wiatrowych oraz niedostępnością części jednostek konwencjonalnych.

Rynek mocy wsparty w wieczornym szczycie

Okres przywołania oznacza, że podmioty objęte umowami na rynku mocy muszą zrealizować swoje zobowiązania. Wytwórcy powinni zapewnić zadeklarowaną moc, a uczestniczący w mechanizmie odbiorcy – ograniczyć pobór energii.

– Jeśli chodzi o sytuację bilansową, to po to jest rynek mocy, żeby działał właśnie w takich momentach. Gdyby sytuacja była gorsza, nadal mamy inne narzędzia w postaci stopni zasilania. Operator po nie nie sięga, co oznacza, że sytuacja jest dobra – powiedział Tobiasz Adamczewski, wiceprezes Forum Energii.

System jest odporniejszy niż w 2015 roku

Stopnie zasilania, czyli administracyjne ograniczenia poboru energii przez wybrane grupy odbiorców, ostatni raz zastosowano latem 2015 roku. Wysokie temperatury i niski poziom rzek zagroziły wówczas bezpieczeństwu pracy krajowego systemu elektroenergetycznego.

Od tego czasu znacznie rozwinęła się fotowoltaika, która w słoneczne dni pokrywa dużą część dziennego zapotrzebowania na prąd. Wiele elektrowni konwencjonalnych wyposażono też w zamknięte obiegi chłodzenia, dzięki czemu są mniej zależne od poziomu wody w rzekach.

We wtorek pracę ograniczyły jednak należące do Enei elektrownie w Kozienicach i Połańcu, które nadal wykorzystują wodę z Wisły do chłodzenia.

Do 2030 roku potrzeba 11 GW magazynów

Zdaniem Adamczewskiego największym wyzwaniem pozostaje niewystarczająca moc magazynów energii. Obecnie, razem z elektrowniami szczytowo-pompowymi, wynosi ona około 2,5 GW. Do 2030 roku w Polsce powinno natomiast działać około 11 GW samych magazynów bateryjnych.

– Jesteśmy w trudnym momencie przejścia z systemu, w którym energetyka jest nadal w dużej mierze oparta na mocach węglowych zależnych od rzek, do systemu, w którym latem będziemy korzystać głównie z fotowoltaiki połączonej z magazynowaniem energii, a szczytowe zapotrzebowanie będą pokrywać elektrownie gazowe – ocenił ekspert.

Magazyny pozwoliłyby gromadzić nadwyżki energii produkowanej w ciągu dnia i wykorzystywać je wieczorem, gdy spada produkcja z fotowoltaiki, a zapotrzebowanie pozostaje wysokie.

Morski wiatr ma wspierać system nocą

W przyszłości podczas okresów przywołania na rynku mocy mają pomagać przede wszystkim magazyny energii. System będzie również wspierany przez powstające na Bałtyku morskie farmy wiatrowe, które mogą produkować prąd także w nocy.

Tańsza energia wytwarzana w godzinach nocnych mogłaby być magazynowana i wykorzystywana podczas letnich szczytów wieczornych. Ekspert zaznaczył również, że przy wysokim zapotrzebowaniu mogą występować lokalne przeciążenia sieci, nie powinny one jednak wpływać na bezpieczeństwo całego krajowego systemu.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [01.07-02.09.26] hasło 4 – dokąd zmierza [rotujący]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1D TARGI GALABAU 16.07-18.09.26

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026