Obecny projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (pod numerem UC100) ma na pewno niedoskonałości, wymaga dopracowania i doprecyzowania, ale patrząc z naszej perspektywy, to jedyny model z dotychczas przedstawionych, który „zauważa” podmioty faktycznie odpowiadające za finalne przetwarzanie odpadów w surowce (mam oczywiście na myśli recyklerów) oraz zakłada transfer środków finansowych bezpośrednio do nich. Kolejnym znaczącym argumentem za obecnym ministerialnym projektem modelu ROP jest to, że prace nad nim są zaawansowane, a my jako branża potrzebujemy ROP-u jak najszybciej, ze względu na ciężką sytuację, w jakiej od dłuższego czasu się znajdujemy.

Nie stać nas na kolejne opóźnienia, a biorąc pod uwagę wprowadzenie systemu kaucyjnego oraz wdrażany PPWR, nie stać na to całej branży gospodarki odpadowej.

Recyklerzy mają wątpliwości

Jako Stowarzyszenie „Polski Recykling” rozumiemy oczywiście, skąd biorą się wątpliwości dotyczące tego, czy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej poradzi sobie w roli operatora polskiego modelu ROP oraz dysponenta środków od producentów i wprowadzających opakowania na rynek. Aby system był skuteczny, musi działać płynnie, szybko i w sposób dostosowany do realiów rynkowych. Mamy nadzieję, że nie okaże się to zbyt dużym wyzwaniem dla Funduszu.

W związku z tym bardzo liczymy na sprawne i sprawcze działanie Rady ROP, która ma pełnić funkcję organu opiniodawczo-doradczego ministra właściwego do spraw klimatu. Jednocześnie zwracamy uwagę, że w jej skład nie powinni wchodzić głównie przedstawiciele administracji publicznej, lecz praktycy posiadający doświadczenie w sektorze gospodarki odpadami i rozumiejący jego realia jako części gospodarki funkcjonującej w warunkach wolnego rynku. W tej chwili te proporcje są niestety odwrotne.

Branża potrzebuje ROP-u

Z jednej więc strony doceniamy, że obecny projekt UC100 dostrzega interes recyklerów i deklaruje bezpośrednie finansowanie, czego nie było w poprzednich propozycjach, a z drugiej widzimy zagrożenia, braki oraz potrzebę dopracowania pewnych kwestii; i to jak najszybciej. Biorąc pod uwagę to, jak długo czekamy na ROP i jak bardzo potrzebujemy jego pilnego wprowadzenia, popieramy jednak ten model pomimo wątpliwości.

Równocześnie jesteśmy otwarci na kompromisową propozycję, która uwzględniałaby potrzeby recyklerów, ale rozwiązywałaby powyższe zagrożenia, pod warunkiem szybkiego procedowania oraz wprowadzenia w życie. Najgorsze, co może nas teraz spotkać, to kolejne opóźnienia oraz przeciąganie prac nad ROP-em; szczególnie teraz, gdy lada chwila zacznie się kampania wyborcza i kwestia UC100 może stać się częścią rozgrywek politycznych. I bez tego moment uchwalenia tego modelu jest trudny do przewidzenia.

Często jesteśmy pytani o szanse uchwalenia projektu UC100, ale po pierwsze nie czujemy się powołani do udzielania na nie odpowiedzi, a po drugie – liczba zmiennych oraz ścierających się interesów jest tak ogromna, że naprawdę trudno ocenić, jak potoczą się losy UC100. Możemy mieć tylko nadzieję, że rozstrzygnięcia nastąpią szybko i sprawią, że sytuacja polskich recyklerów zdecydowanie się polepszy.

Podczas ostatniego posiedzenia sejmowej Komisji Ochrony Środowiska i Zasobów Leśnych wiceministra klimatu i środowiska, Anita Sowińska, poinformowała, że projekt UC100 znajduje się obecnie na etapie prac Komitetu do Spraw Europejskich. Jako Stowarzyszenie „Polski Recykling” mamy nadzieję, że po zakończeniu tego etapu projekt UC100 będzie, w tej lub udoskonalonej formie, pilnie procedowany, a następnie jak najszybciej zostanie wprowadzony w życie, ponieważ sytuacja w branży odpadowej wymaga zmian. Musimy dostosować ją do nowych realiów: po wejściu w życie systemu kaucyjnego niecały rok temu oraz w obliczu wdrażanego obecnie rozporządzenia PPWR.

Sławomir Pacek

Stowarzyszenie „Polski Recykling”