Reklama

ad1a POLECO 2027 [09.09-07.10.26]

Import węgla do Polski rośnie. Krajowe kopalnie zwiększają produkcję

Import węgla do Polski rośnie. Krajowe kopalnie zwiększają produkcję depositphotos
ZM, PAP
15.09.2026, o godz. 14:20
czas czytania: około 4 minut
0

Import węgla energetycznego do Polski wyraźnie przyspieszył. W pierwszym półroczu 2026 r. sprowadzono 3,06 mln ton surowca, czyli o 168 proc. więcej niż rok wcześniej – podała „Gazeta Wyborcza”, powołując się na dane Agencji Rozwoju Przemysłu. Jednocześnie krajowe kopalnie nieznacznie zwiększyły produkcję węgla energetycznego. 

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

Jak informuje „GW”, od stycznia do końca czerwca 2026 r. do Polski sprowadzono 3,06 mln ton węgla energetycznego. To o 168 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. Według dziennika już po sześciu miesiącach wielkość importu była zbliżona do wyniku odnotowanego w całym 2024 r. w statystykach ARP.

Jeśli obecne tempo dostaw się utrzyma, 2026 r. może zakończyć się najwyższym importem węgla od kilku lat. Szczególnym pod tym względem pozostaje 2022 r., kiedy po wybuchu wojny w Ukrainie i wprowadzeniu embarga na rosyjski surowiec Polska gwałtownie zwiększyła zakupy na innych rynkach. Według danych przedstawianych wówczas w Sejmie w całym 2022 r. zaimportowano ponad 20,1 mln ton węgla kamiennego, w tym ponad 17,1 mln ton węgla energetycznego.

Kazachstan i Kolumbia głównymi dostawcami

Ponad połowa importowanego w tym roku węgla pochodzi z Kazachstanu. Około 1 mln ton sprowadzono z Kolumbii. Dostawy z pozostałych kierunków są znacznie mniejsze.

Zmiana kierunków importu nastąpiła po całkowitym odejściu od dostaw z Rosji. Kazachstan i Kolumbia już w poprzednich latach należały do najważniejszych dostawców węgla energetycznego do Polski.

Warto przy tym zaznaczyć, że statystyki dotyczące importu mogą różnić się w zależności od źródła i zakresu raportowania. W tym materiale bieżące wielkości importu za 2026 r. podawane są za „GW”, która powołuje się na dane ARP.

Kopalnie zwiększyły produkcję

Wzrost importu następuje mimo niewielkiego odbicia krajowej produkcji węgla energetycznego. Z danych rynkowych przedstawionych przez LW Bogdanka wynika, że w pierwszej połowie 2026 r. krajowa produkcja tego rodzaju węgla wyniosła ok. 14,9 mln ton, o 2,1 proc. więcej niż rok wcześniej. Sprzedaż sięgnęła natomiast ok. 16,3 mln ton. Jednocześnie zapasy węgla energetycznego w kopalniach zmniejszyły się z 4,8 mln ton na koniec pierwszego półrocza 2025 r. do 1,7 mln ton rok później.

Zestawiając 3,06 mln ton tegorocznego importu podanego przez „GW” z krajową produkcją węgla energetycznego na poziomie ok. 14,9 mln ton, import odpowiada wolumenowi stanowiącemu około 20 proc. krajowego wydobycia.

Dla porównania w 2024 r. polskie kopalnie wyprodukowały ok. 32,6 mln ton węgla energetycznego. W 2025 r. było to już ok. 30,5 mln ton. Według danych ARP import węgla energetycznego w 2025 r. wyniósł ok. 5,35 mln ton. Oznacza to, że odpowiadał mniej więcej 17,5 proc. krajowej produkcji tego rodzaju węgla. Rok wcześniej, przy porównaniu danych ARP, relacja ta była wyraźnie niższa.

Polska zużywa coraz mniej węgla

Wzrost importu w ostatnich miesiącach nie zmienia długoterminowego trendu. Polska zużywa coraz mniej węgla kamiennego.

Według GUS w 2023 r. krajowe zużycie węgla kamiennego wyniosło 55,4 mln ton i było o 14 proc. niższe niż w 2022 r., kiedy sięgało 64,5 mln ton. W 2021 r. zużycie wynosiło ok. 69,6 mln ton.

Spadek był kontynuowany w 2024 r. – zużycie zmniejszyło się do 50,3 mln ton, czyli o kolejne 9,2 proc. rok do roku. Oznacza to, że w ciągu trzech lat, między 2021 a 2024 r., krajowe zużycie węgla kamiennego zmalało o blisko 28 proc.

Największym odbiorcą węgla pozostaje sektor energetyczny. W 2023 r. elektrownie, elektrociepłownie i ciepłownie odpowiadały za 61 proc. krajowego zużycia węgla kamiennego.

Co z ciepłowniami?

Jak zwraca uwagę „GW”, duże spółki energetyczne posiadające elektrownie węglowe deklarują, że korzystają przede wszystkim z surowca kupowanego w polskich kopalniach. Podobna sytuacja dotyczy wielu ciepłowni, w tym przedsiębiorstw należących do samorządów. Importem zajmują się przede wszystkim niezależni importerzy i pośrednicy, którzy następnie oferują węgiel poszczególnym grupom odbiorców.

Do kwestii opłacalności krajowego wydobycia odniósł się w rozmowie z „GW” były minister gospodarki Janusz Steinhoff. Zwrócił uwagę na wysokie koszty funkcjonowania polskiego górnictwa i skalę wsparcia publicznego dla kopalń. Jego zdaniem przy obecnych warunkach geologicznych krajowe wydobycie w wielu przypadkach przegrywa kosztowo z surowcem sprowadzanym z zagranicy.

Tegoroczna sytuacja pokazuje więc dwa równoległe zjawiska: w długim okresie zapotrzebowanie Polski na węgiel maleje, ale w krótszym terminie popyt ze strony energetyki i uszczuplenie zapasów mogą ponownie zwiększać zapotrzebowanie na surowiec z importu.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

AD1A PUCHAR RECYKLINGU [27.08-17.09.2026]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1D TARGI GALABAU 16.07-18.09.26

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026