Zbiórka butelek i puszek objętych kaucją nabrała tempa. Choć nadal zbieramy ich miliony, a nie miliardy, to po pół roku działania systemu kaucyjnego zaczynamy zauważać, z jak ogromną operacją mamy do czynienia. Jakie są pierwsze wnioski operatora tego systemu?
Projekt zmian w ustawie o ochronie przyrody wywołał ostrą reakcję samorządów z Podhala. Choć lokalni włodarze alarmują o zagrożeniu dla gospodarki, resort klimatu przekonuje, że chodzi o ochronę najcenniejszych terenów w Polsce. Spór pokazuje szerszy problem – gdzie kończy się rozwój, a zaczyna presja na środowisko.
Naczelny Sąd Administracyjny prawomocnie oddalił skargę kasacyjną Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w sprawie inwestycji w Stobnicy (pow. obornicki, woj. wielkopolskie). Choć wyrok potwierdza legalność decyzji administracyjnych, rodzi poważne pytania o skuteczność systemu ochrony środowiska – zwłaszcza na obszarach Natura 2000.
Ruszyło ogólnopolskie badanie składu odpadów zbieranych w tzw. żółtym worku, czyli frakcji metali i tworzyw sztucznych. Projekt obejmie 37 instalacji komunalnych z całej Polski i ma dostarczyć najbardziej aktualnych danych o tym, co rzeczywiście trafia do systemu. Badanie organizuje wydawnictwo Abrys.
Na pierwszy rzut oka szkło wydaje się materiałem idealnym. Nie degraduje się w recyklingu, może być przetapiane wielokrotnie, a jego wykorzystanie w produkcji ogranicza zużycie surowców pierwotnych i energii. Skoro więc jest popyt na stłuczkę szklaną, działają profesjonalne zakłady doczyszczania i mamy do czynienia z materiałem, który w teorii nie ma większych wad, to dlaczego poziomy zbiórki i recyklingu szkła w Polsce nadal są wyraźnie niższe od europejskich?










