Reklama

ad1a KGO kompleksowa 2026 [17.06.-02.09.26]

Co naprawdę trafia do żółtego worka? Rusza ogólnopolskie badanie instalacji komunalnych

Co naprawdę trafia do żółtego worka? Rusza ogólnopolskie badanie instalacji komunalnych Depositphotos
KP
14.04.2026, o godz. 15:37
czas czytania: około 3 minut
0

Ruszyło ogólnopolskie badanie składu odpadów zbieranych w tzw. żółtym worku, czyli frakcji metali i tworzyw sztucznych. Projekt obejmie 37 instalacji komunalnych z całej Polski i ma dostarczyć najbardziej aktualnych danych o tym, co rzeczywiście trafia do systemu. Badanie organizuje wydawnictwo Abrys.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

To pierwsze tak szeroko zakrojone badanie morfologii tej frakcji od czasu uruchomienia systemu kaucyjnego – a więc w zupełnie nowych realiach rynkowych. Pierwsze wnioski i założenia badania przedstawimy podczas Konferencji Mechaniczne i biologiczne przetwarzanie odpadów. Odzysk surowców i energii. Efektywność zakładów.

Instalacje tracą na kaucji

Wraz z uruchomieniem systemu kaucyjnego z żółtego worka zaczęły “znikać” najbardziej wartościowe surowce – przede wszystkim butelki PET i puszki aluminiowe. To właśnie one przez lata „bilansowały” ekonomikę sortowni.

Ich odpływ oznacza jedno: instalacje komunalne częściowo tracą źródło przychodów, a w strumieniu odpadów zostaje więcej materiałów trudnych i mniej opłacalnych w przetwarzaniu. Jak wskazywaliśmy już na Portalu Komunalnym, system kaucyjny może prowadzić do realnych strat po stronie instalacji – nie tylko przez utratę surowców, ale też przez pogorszenie jakości całej frakcji i spadek efektywności odzysku.

Nowe badanie ma pokazać skalę tego zjawiska, które coraz częściej jest obecne w mediach: czy to za sprawą informacji o rekordzistach, którzy oddają setki butelek, czy też o osobach poszukujących butelek i puszek objętych kaucją – chociażby w cudzych workach na odpady.


Instalacje komunalne stracą 10% przychodów przez kaucję. ROP-u nadal nie ma [WIDEO]


37 instalacji i dwa terminy badań

Projekt obejmuje instalacje z całego kraju – dobrane tak, aby odzwierciedlały różne typy zabudowy i systemów zbiórki. Z każdej z nich pobrane zostaną próbki odpadów, które trafią do szczegółowej analizy.

Badanie jest prowadzone w dwóch turach, żeby uchwycić sezonowe różnice w składzie odpadów. Analiza obejmie zarówno wielkość frakcji, jak i dokładny podział materiałowy – od różnych typów tworzyw, przez metale, po zanieczyszczenia.

Nowe badanie ma odpowiedzieć na pytanie, co faktycznie zostaje w żółtym worku po odseparowaniu frakcji kaucyjnych. – W obliczu funkcjonującego już systemu kaucyjnego instalacje komunalne mierzą się z istotnym obciążeniem ekonomicznym wynikającym ze zmiany składu strumienia odpadów. Nasz projekt dostarczy kluczowych danych o morfologii „żółtego worka”, między innymi po odseparowaniu frakcji kaucyjnych – podkreśla Tomasz Szymkowiak, dyrektor ds. programowych w wydawnictwie Abrys. Badanie obejmie 37 instalacji z całej Polski.


Nowy ROP po staremu


Kluczowe dane dla systemu

Badanie ma znaczenie nie tylko dla samych instalacji, ale też dla całego systemu gospodarowania odpadami – szczególnie w kontekście projektowanego ROP-u. Rozszerzona odpowiedzialność producenta ma w założeniu przenieść koszty zagospodarowania odpadów opakowaniowych na wprowadzających je na rynek. Problem w tym, że mimo lat zapowiedzi system wciąż nie został wdrożony w docelowej formie, a jego projekt budzi wątpliwości branży. Obawy dotyczą przede wszystkim tego, czy rzeczywiście zapewni on pełne pokrycie kosztów funkcjonowania instalacji, czy – jak dotąd – znacząca część obciążeń pozostanie po stronie samorządów i operatorów.

– Branża odpadowa słusznie oczekuje, że mechanizmy rozszerzonej odpowiedzialności producenta będą oparte na rzetelnych danych i zapewnią pokrycie kosztów netto zbierania i przetwarzania odpadów – zaznacza Szymkowiak. Bez takich danych trudno dziś mówić o uczciwym podziale kosztów czy realnym dopasowaniu systemu do nowych warunków.


W ciągu dekady ilość odpadów komunalnych wytwarzanych przez przeciętnego Polaka wzrosła o 40 proc.


Niewiele odpadów trafia do recyklingu

Badanie ma znaczenie nie tylko dla samych instalacji, ale też dla całego systemu gospodarowania odpadami. Frakcja metali i tworzyw sztucznych to jeden z najważniejszych strumieni selektywnej zbiórki – z jednej strony zawiera surowce o wysokiej wartości, z drugiej jest szczególnie podatna na zanieczyszczenia i błędy segregacyjne.

Jednocześnie dane rynkowe pokazują wyraźną lukę między selektywną zbiórką a realnym recyklingiem – w 2024 r. zebrano selektywnie ok. 5,95 mln ton odpadów, podczas gdy do recyklingu trafiło niespełna 2,6 mln ton. Oznacza to, że znaczna część strumienia – nawet pomimo segregacji – nie wraca do obiegu. W praktyce to właśnie zawartość „żółtego worka” i zanieczyszczenie cennych surowców w dużej mierze decyduje o efektywności całego systemu.

Nowe badanie ma pokazać, jak ten strumień wygląda dziś w rzeczywistości – po zmianach wywołanych systemem kaucyjnym.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

ad1d odpady z kanalizacji webinar [22.06-14.07.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026