Czy instalacje mechanicznego i biologicznego przetwarzania odpadów powinny stać się recyklerami? Może to być konieczne w dobie kryzysu na rynku recyklingu. Przykłady takiej transformacji przedstawili eksperci podczas konferencji „Mechaniczne i Biologiczne Przetwarzanie Odpadów. Odzysk Surowców i Energii. Efektywność Zakładów” organizowanej przez wydawnictwo Abrys.
To była sobota, wieczór, 25 października ubiegłego roku. Hala Zakładu Utylizacji Odpadów w Elblągu stanęła w płomieniach i akcja gaśnicza nie pomogła. Obiekt z wszelkimi urządzeniami za ok. 40 mln zł spłonął doszczętnie. Instalacja obsługująca 200 tys. mieszkańców w zasadzie przestała istnieć.
W obliczu kolejnego kryzysu geopolitycznego – tym razem na Bliskim Wschodzie – pytanie o surowcowe bezpieczeństwo Europy wraca z nową siłą. Stawiamy je w kontekście rosnących cen surowców, zaburzonych łańcuchów dostaw i coraz większej zależności od importu. Jak zbudować odporność na te czynniki? Częścią odpowiedzi może być silny sektor recyklingu tworzyw sztucznych.
W "czarnym worku" kryje się niemal wszystko: od opakowań, przez bioodpady, po zabawki i baterie. Dlaczego tak wiele surowców wyrzucamy do zmieszanych i jak to zmienić? Takie pytania postawili eksperci podczas Konferencji „Mechaniczne i Biologiczne Przetwarzanie Odpadów. Odzysk Surowców i Energii. Efektywność Zakładów” wydawnictwa Abrys.
Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) zabezpiecza dokumenty dotyczące programu „Czyste Powietrze” w siedzibie Ministerstwa Klimatu i Środowiska (MKiŚ) oraz w funduszach ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Wielowątkowe śledztwo, nadzorowane przez Prokuraturę Europejską, dotyczy nieprawidłowości przy wdrażaniu kolejnych etapów programu od 1 czerwca 2021 r.











