Według najnowszych danych, poziom recyklingu puszek aluminiowych po napojach w 2018 r. wyniósł w Polsce nie mniej niż 80,5 proc. To kolejny rok, podczas którego udało się przekroczyć próg 80 proc., podczas gdy wymagania unijne wynoszą 51 proc. Tak wysoki i stabilny wynik, który stawia opakowania aluminiowe na pozycji lidera recyklingu, osiągnięto dzięki efektywnie funkcjonującemu obrotowi komercyjnemu – mówi Portalowi Komunalnemu Jacek Wodzisławski, prezes Zarządu Fundacji RECAL.

Aluminiowa puszka napojowa jest aktualnie najlepiej odzyskiwanym odpadem opakowaniowym w Polsce. Według najnowszych danych Fundacji RECAL, poziom recyklingu w 2018 r. wyniósł aż 80,5 %. Osiągnięcie tak wysokich poziomów jest możliwe dzięki ogólnokrajowej sieci punktów skupu, przyjmującej od mieszkańców puszki po napojach na zasadach komercyjnych, która tworzy samofinansujący się system efektywny pod względem ekonomicznym i środowiskowym.

– Nowe przepisy prawne regulujące wdrożenie zasad rozszerzonej odpowiedzialności producenta powinny uwzględniać wypracowane przez branżę aluminiową, dobrze działające i sprawdzone rozwiązania. Zgodnie z przepisami obowiązującymi w UE, przedsiębiorcy wprowadzający produkty w opakowaniach pokrywają koszty zbierania, transportu, doczyszczenia, a w skrajnych przypadkach również finansują ich recykling. Opakowania aluminiowe, będące najcenniejszym surowcem wtórnym w odpadach komunalnych, nie generują dodatkowych kosztów i nie trzeba dopłacać do ich przetwarzania. W przypadku aluminium wartość zebranego surowca pozwala na pokrycie kosztów jego doczyszczenia, a nawet zbierania i transportu. Szczególne zalety i właściwości tego metalu powinny zostać wzięte pod uwagę podczas wypracowywania polskich przepisów dotyczących rozszerzonej odpowiedzialności producenta, nad którymi obecnie prowadzone są prace – mówi J. Wodzisławski.

Jednym z dyskutowanych rozwiązań w ramach ROP jest wprowadzenie kaucji na opakowania napojowe, co niewątpliwie przyczyniłoby się do podniesienia ogólnych poziomów recyklingu odpadów opakowaniowych. Projektując system depozytowy dla opakowań do napojów, należy jednak pamiętać, że nadwyżki generowane ze sprzedaży cennych surowców nie mogą wspierać finansowo pozostałych, deficytowych opakowań jak np. kartony do soków. Rozważane dziś wprowadzenie systemu depozytowego dla wszystkich opakowań w Polsce powinno w pierwszej kolejności dotyczyć opakowań trudnych w wydzieleniu ze strumienia odpadów z gospodarstw domowych, dla których jest to często jedyna droga do osiągnięcia wymaganych poziomów odzysku.

Aby system był efektywny opłaty ponoszone przez producentów powinny odzwierciedlać koszty i możliwości przetworzenia danego opakowania. W takim modelu wysokie koszty zablokują wprowadzanie opakowań trudnych lub niemożliwych do recyklingu. Mniejsze koszty generować będą za to opakowania monomateriałowe lub łatwe do przetwarzania, jak aluminiowe puszki napojowe. Takie rozwiązanie znacząco wpłynie na wzrost znaczenia ekoprojektowania opakowań pod kątem ich późniejszego przetwarzania.

Czytaj więcej

2 Komentarze

  1. Gdyby wszystkie plastikowe pojemniki na napoje kremy i inne wyroby były obłożone dodatkową oplatą od producenta i w skupie był cennik na każy asortyment lub za 1 kg ,byłby problem z głowy. My kupujący odmawiajmy, nie kupujmy produktów bez znaku opłaty producentów, tak jak jest z datą ważności. Jeśli nie nastąpi radykalna zmiana nasza okolica zamieni się w śmierdzący śmietnik, a lasach i rzekach zagonią nas do sprzątania. Pogrążymy sie w tym plastikowym środowisku ,a podatek producentów plastikowych pojemników płacąc za selekcję śmieci poniesiemy MY sami. Gutzyg

  2. Puszka ma swoją cenę więc nie dziwi mnie taki poziom recyklingu. Jakby wszystkie śmieci miały swoją cenę problem śmieci w lasach by zniknął. Pojawiliby się zbieracze śmieci którzy by odzyskiwali pieniądze w skupach śmieci. A lasy byłyby czyste. Trzeba obciążyć każdy produkt wysoką opłatą tak aby ludziom chciało się pójść do skupu.

Skomentuj